MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Robert Gonera wrócił do "M jak miłość"! Odchodził w atmosferze skandalu, uciekł z innego planu i spał w samochodzie!

Wiktoria Zając
Wiktoria Zając
Aldona Kleczkowska
Aldona Kleczkowska
Robert Gonera znów w "M jak miłość"!
Robert Gonera znów w "M jak miłość"! AKPA
Robert Gonera wrócił do "M jak miłość" - wystąpił w 1758. odcinku, który wyemitowano we wtorek 14 listopada. Jego bohater, Jacek Milecki, niespodziewanie odnalazł byłą żonę Martę i złożył jej propozycję zawodową. To sensacyjny powrót, zwłaszcza że Robert Gonera odchodził z serialu w atmosferze skandalu. Historia Jacka Mileckiego niebezpiecznie zaczęła przypominać jego życie prywatne... Pamiętacie wzloty i upadki Roberta Gonery? Zobaczcie szczegóły na Shownews.pl.

Robert Gonera wrócił do "M jak miłość" po 17 latach! To niezwykłe, zwłaszcza że historia jego bohatera niebezpiecznie przypomina jego własną. Jacek Milecki odchodził z życia Mostowiaków jako osoba uzależniona, z długami. W prawdziwym życiu Robert Gonera był na dnie, z którego ledwo się podniósł.

Robert Gonera, rocznik 1969, zaczął grać w teatrze prawie od razu po studiach. Był znakomicie odbierany, na deskach pokazał swój talent. Jednocześnie, w 1990 roku, znalazł szczęście u boku koleżanki z roku, Jolanty Fraszyńskiej. Doczekali się córki Nastazji. Niestety, rozwiedli się już w 1994 roku. Po latach Fraszyńska mówiła, że była za młoda na tak odpowiedzialny, formalny związek.

Pierwsze małżeństwo z Robertem Gonerą, zawarłam w wieku, kiedy powinno być to zabronione przez prawo. Miałam 22 lata i nie umiałam odpowiedzialnie podjąć ważnej życiowej decyzji

- mówiła w "Twoim Stylu".

Kolejne lata to dla Gonery pasmo zawodowych sukcesów: dostał Orła za "Dług", upomniała się o niego telewizja. Grał nawet w "Tajemnicy Sagali" i "Złotopolskich". Oczywiście najlepsze dla rozpoznawalności w mediach miało dopiero nadejść: w 2000 roku zaangażowano go do "M jak miłość", gdzie grał od samego początku. Jako Jacek Milecki występował w tasiemcu przez sześć lat.

Niestety, u szczytu sławy coś zaczęło się psuć: przestał dogadywać się z ekipą na planie, miał problemy w drugim małżeństwie. W 2007 roku, podczas kręcenia serialu "Determinator", Gonera... uciekł z planu. Grał tam głównego bohatera, Piotra Skotnickiego, ale ostatecznie powstał tylko jeden sezon produkcji. Robert Gonera błąkał się po lesie pod Lublinem, więc zaniepokojeni koledzy wezwali policję. Gdy patrol w końcu znalazł 38-latka, ten zaczął mówić o sobie jak o bohaterze serialu. Lekarz stwierdził, że trzeba Gonerę umieścić w szpitalu psychiatrycznym. Aktor nie był pod wpływem alkoholu ani narkotyków.

Nikt z ekipy nie chciał wtedy komentować tej sytuacji w mediach, pragnąć jak najszybciej doprowadzić do wyciszenia skandalu i uspokojenia Gonery.

Powolna, żmudna praca nad sobą, terapia i odstawienie alkoholu po latach zdziałały cuda. Robert Gonera zaczął wracać do zawodu, ale w 2012 roku przyszedł kolejny cios - rozwiódł się z drugą żoną. To wtedy... zamieszkał w samochodzie, bo dom zostawił żonie i synom. Żył tak przez trzy lata.

Przed rozwodem zmarł mój ojciec. Miałem dwie petardy od razu. Zwykle mówią w takich sytuacjach: chlał, pił, ćpał, sam sobie zgotował taki los. U mnie nic takiego nie było. Po prostu tak się ułożyło

- mówił w "Newsweeku".

Dopiero od 2016 roku, kiedy to zaangażowano go do "Belfra" i 'Korony królów", powoli wychodzi na prostą. Teraz mieszka we Wrocławiu i cieszy się z tego, co ma.

Tymczasem Jacek Milewski w "M jak miłość" wróci jako bohater, który pokonał nałóg i prowadzi teraz klinikę leczenie uzależnień.

Robert Gonera znów w "M jak miłość"!

Robert Gonera wrócił do "M jak miłość"! Odchodził w atmosfer...

Powiedz nam, co o tym myślisz i zostaw komentarz. Szanujemy każde zdanie i zachęcamy do dyskusji. Pamiętaj tylko, żeby nikogo nie obrażać!

Jesteśmy na Google News. Dołącz do nas i śledź ShowNews.pl codziennie. Obserwuj ShowNews.pl

Polub ShowNews.pl na Facebooku i bądź na bieżąco z najnowszymi plotkami ze świata show-biznesu!

od 16 lat

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wideo

Komentarze

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze!
Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na shownews.pl shownews.pl