MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Od sutenerki i żony gangstera do gwiazdy telewizji. Skąd się wzięła Dagmara Kaźmierska? Prześwietliliśmy jej życiorys

Anna Misiak
Od sutenerki i żony gangstera do gwiazdy telewizji. Skąd się wzięła Dagmara Kaźmierska? Prześwietliliśmy jej życiorys
Od sutenerki i żony gangstera do gwiazdy telewizji. Skąd się wzięła Dagmara Kaźmierska? Prześwietliliśmy jej życiorys Instagram
Zanim została "Królową życia" i uczestniczką "Tańca z gwiazdami", była królową Kotliny Kłodzkiej. "Znali mnie tu wszyscy, teraz zna cała Polska" - mówi Dagmara Kaźmierska w swojej autobiografii. I bez ogródek dodaje, że gdyby nie więzienie, a później telewizja, prowadziłaby "burdele" do osiemdziesiątki. Pisano, że jest najlepszym przykładem resocjalizacji w show biznesie. Po tym, jak ujawniono brutalne szczegóły jej przestępczych procederów, wszyscy zadają sobie pytanie, jak mogła w ogóle trafić do mediów. ShowNews sprawdził, skąd wzięła się Dagmara Kaźmierska.

Dagmara Kaźmierska wychowywała się w Polanicy i Kłodzku. Babcia i mama prowadziły warzywniaki. Dziadek piastował kierownicze stanowiska na kolei i był znanym sędzią piłkarskim. To dziadkowie dodawali jej życiu odrobiny luksusu, babcia jeździła w latach 70. błękitnym wartburgiem cabrio, miała piękne mieszkanie i zabierała Dagmarę na wakacje do Jastarni. Do dwunastego roku życia była jedynaczką i niczego jej nie brakowało. Ubierała się w Pewexie, prowadziła z dzieciakami handel wymienny i wszystko przeliczała na pieniądze. Dagmara, na którą wołano Kaśka, chciała żyć jak gwiazdy z MTV. Na wstępie jednak już po roku zrezygnowała z technikum hotelarskiego.

Myć naczyń już nie mogłam - żali się Kaźmierska, uczulona na płyn do naczyń.

Od początku sprawiała kłopoty, w szkole słyszała: "zdolna, ale leń". Wcześnie nauczyła się bić, wyzywać i pluć. Kaźmierska przyznaje, że była dzieckiem knajp i dyskotek w Polanicy. Nie miała jeszcze 18 lat, kiedy związała się z Andrzejem, który był po trzydziestce. Wyjechała do Niemiec, pracowała na zmywaku, sprzątała mieszkania. W końcu trafiła do jaskini hazardu.

Byłam zachwycona tym kasynem. Wszystko tam było takie zagraniczne. Dostałam posadę kelnerki (...) Kasyno nigdy nie zasypia, zupełnie tak samo jak burdel - wspomina celebrytka w autobiografii.

To była jej wymarzona praca, ale zaczęła bez opamiętania sama grać na maszynach i wyleciała. Miała też wiele propozycji pracy jako pani do towarzystwa, zarzeka się, że ich nie przyjęła. Wróciła do Polski i związała z lokalnym bossem Pawłem K.. Miała 19 lat i nic sobie nie robiła z tego, że mężczyzna był niebezpieczny.

Pasował mi (...) Wiedziałam, kto to jest. Każdy znał Kaźmierskiego. Był u nas królem, ale do rządzenia rękę miał ciężką. Wszyscy się go bali - opowiada tak, jak niektórzy o pogodzie.

Połączył ich gruby złoty łańcuch, który od niego kupiła. Pieniądze "pożyczyła sobie" z tego, co wpadło na komunię jej młodszego o kilkanaście lat brata.

Pojawienie się w moim życiu Pawła zmieniło wszystko. Nie skończyłam szkoły, nie miałam żadnego wykształcenia (...) Musiałam na nowo wymyślić swoją przyszłość - mówi Kaźmierska.

I wymyśliła. Po tym jak wróciła z Pawłem do Polski (wcześniej mężczyzna za swoją działalność przestępczej musiał ukrywać się za granicą) zaczęła prowadzić dom publiczny w centrum Kłodzka, a później w Szalejowie Dolnym. Agencja towarzyska "Haidi" prosperowała doskonale.

Nikt z nas nie myślał, że burdele to jest coś aż tak bardzo złego. Moje dziewczyny bywały na dyskotekach, a ja chodziłam z nimi. Spotykały tam frajerów, a ja negocjowałam warunki (...) Burdelmamą w tym przybytku byłam - mówi bez ogródek.

Dla niej nie miały znaczenia ani historie dziewczyn, ani tym bardziej ich klientów. Liczyły się pieniądze i jak mówi "zapłacone rachunki". Para doczekała się syna Conana, którego od małego rozpieszczała rodzina. Dagmara była sutenerką, a jej partner trafił do więzienia na tzw. "N-kę", oddział dla więźniów niebezpiecznych. Zastrzelił człowieka, został skazany na 25 lat, ale odsiedział 12. Słała mu długie, namiętne listy na pozłacanej papeterii. W końcu wzięli w więzieniu ślub. Marzyła o kościelnym w czerwonej sukni z trenem. Nie białej, bo kojarzyła się z niewinnością, a jak mówi, niewinna nigdy nie była.

To nie jest zawód, który można wykonywać bez żadnych konsekwencji i nie mam tu na myśli prawa karnego. Wynaturzyłam się - przyznaje.

19 marca 2009 roku sama trafiła za kraty. Spodziewała się. Przez dłuższy czas była obserwowana, zdążyła syna powierzyć notarialnie pod opiekę babci. Usłyszała kilkadziesiąt zarzutów: działanie w zorganizowanej grupie przestępczej, stręczycielstwo, sutenerstwo i zmuszanie młodych kobiet do prostytucji. Została skazana na trzy lata za sutenerstwo, odsiedziała 14 miesięcy w zakładzie karnym we Wrocławiu. Swój pobyt w celi, gdzie na pryczy rozłożyła sobie futro z borsuka, opisuje szeroko. Dużo gorzej z opisem czynów, za które tam trafiła. Dagmara odsyła w autobiografii wszystkich ciekawskich do akt sprawy.

Dziś powtarza, że nie siedziała niesłusznie. Zawsze wie, kiedy jest obserwowana. Z tą różnicą, że kiedyś chodzili za nią policjanci, a dzisiaj wierni fani. Dagmara, sutenerka, zawsze marzyła o aktorstwie. Kiedy wyszła z więzienia i odpowiadała już w procesie z wolnej stopy, Conan pewnego dnia wyznał, że on też chciałby zagrać w filmie. Dla syna wszystko - Dagmara zabrała go na casting do serialu w Opolu. On się nie dostał, ale ona od razu wzbudziła zainteresowanie. Zagrała w serialu "Poznaj swoje prawa", kiedy jej sprawa cały czas była w toku, nie było ostatecznego wyroku. Później w 2016 roku pojawiły się "Królowe życia", rola w "Pętli" Vegi, "Taniec z gwiazdami", a ostatnio własny program "Dagmara szuka męża", który właśnie zniknął z Polsatu. Kaźmierska w autobiografii podsumowuje krótko:

Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło - gdyby nie więzienie nie trafiłabym do telewizji.

Naprawdę jest się z czego cieszyć?

Jak mieszka Dagmara Kaźmierska?

Dagmara Kaźmierska ma w domu sedes od Versace. Tak urządziła...

Powiedz nam, co o tym myślisz i zostaw komentarz. Szanujemy każde zdanie i zachęcamy do dyskusji. Pamiętaj tylko, żeby nikogo nie obrażać!

Jesteśmy na Google News. Dołącz do nas i śledź ShowNews.pl codziennie. Obserwuj ShowNews.pl

Polub ShowNews.pl na Facebooku i bądź na bieżąco z najnowszymi plotkami ze świata show-biznesu!

emisja bez ograniczeń wiekowych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wideo

Komentarze 10

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze!
Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

M
Monika
Kłamała cały czas twierdząc: że moje dziewczyny miały dobrze Zapomniała dodać w jaki sposób je traktowała, karała Jeśli to można nazwać karą tak postępują psychopaci Teraz się dziwi?Czym ta kobieta nie ma żadnych wyrzutów sumienia
A
Asia
Po prostu ta kobieta uprawia najstarszy zawod swiata.Czy to dziwne? Gdyby nie bylo chetnych korzystania z takich uslug ten zawod nie mialby racji bytu. Wiec o co chodzi. Obrotna babka.
A
AnnZniesmaczona
Cóż za żenada. Czy nie ma w tym kraju wartościowych ludzi godnych promowania? Czy przez ostatnie lata tak nasze społeczeństwo schamiało i zdziadziało, że za atrakcyjne uważa patologię? Sutenerka i handlarka żywym towarem?!? Serio??? W sumie zero zdziwienia do sejmu dostają się osoby pokroju Mejzy czy Mateckiego ... Sky is the limit
T
Tadek
28 kwietnia, 15:08, Agoslawa:

Dość przemocy oszukała całą Polskę nie ma litości koniec tego co za brednie won z świata ludzi uczciwych

W którym punkcie oszukała? Problem w tym że ona od początku nie ukrywała kryminalnej przeszłości i to niestety ktoś z telewizji powinien być się w pierś, że ją promowa

I
Inga
28 kwietnia, 9:44, Nikoś:

Jaki hejt? Hejt, to to, że z popaprańców robicie dzianych celebrytów ... Cytując Żorża Poniemirskiego; "z Was się śmieję, to Wy sami wywindowaliście to bydlę na piedestał"...

Też mi się Żorż przypomniał...

M
Marek
Zgodzę się z Majka. Zaświadczenie o nie karalności powinna przekazać. A teraz powinien beknac dodatkowo ten co ja przyjął.

Od początku mi nie pasowała.
A
Agoslawa
Dość przemocy oszukała całą Polskę nie ma litości koniec tego co za brednie won z świata ludzi uczciwych
M
Majka
Zgadzam się z Agą. Wszyscy wiedzieli zresztą sama Dagmara tego nie ukrywała. Ja jak przyjmowałam się do pracy musiałam przynieść zaświadczenie o nie karalności z sądu. Wszyscy ją ubóstwiali choć była wulgarna, arogancka i agresywna. Zastanawialam się jak taka osoba może imponować. Czy Ci w TVN są aż tak bardzo zauroczeni takim prostactwem
N
Nikoś
Jaki hejt? Hejt, to to, że z popaprańców robicie dzianych celebrytów ... Cytując Żorża Poniemirskiego; "z Was się śmieję, to Wy sami wywindowaliście to bydlę na piedestał"...
A
Aga
Wszyscy wiedzieli z kim mają do czynienia i grali wariata. Musiała komuś z wysoko postawionemu i z pieniędzmi zaleźć za skórę i tek Ktoś pokazuje jej miejsce w szeregu
Wróć na shownews.pl shownews.pl