Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Ścibakówna obraża się na młodych aktorów? Wytyka im nieeleganckie zachowanie

Zuzanna Kropkowska
Zuzanna Kropkowska
Beata Ścibakówna jest cenioną aktorką.
Beata Ścibakówna jest cenioną aktorką. AKPA
Beata Ścibakówna jest aktorką z wieloletnim doświadczeniem. Żona Jana Englerta ponad 30 lat temu została bowiem absolwentką jednej z uczelni aktorskiej. Co sądzi o młodszych kolegach z branży, którzy dopiero raczkują w tym zawodzie? W nowym wywiadzie gwiazda zdobyła się na słowa, które odbiły się szerokim echem w mediach. Sprawdźcie szczegóły na ShowNews.pl.

Kim jest Beata Ścibakówna?

Beata Ścibakówna jest aktorką z odpowiednim wykształceniem. W 1992 roku została bowiem absolwentką Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Warszawie. W czasie studiów, w 1990 roku, debiutowała na scenie w roli Zosi w sztuce "Pan Tadeusz" w reżyserii Jana Englerta. W kolejnych latach jej kariera nabrała rozpędu. Popularność zdobyła dzięki roli lekarki w "Samym życiu", a także anestezjolożki w "Diagnozie".

Prywatnie Beata Ścibakówna jest żoną Jana Englerta. Chociaż dzieli ich aż 25 lat różnicy, od dawna łączy bardzo silne uczucie, którego owocem jest córka, Helena. Początki relacji aktualnych małżonków wzbudzały jednak spore emocje. Wszystko przez fakt, że Jan zostawił dla Beaty swoją żonę, Barbarę Sołtysik i stanął na progu jej mieszkania z walizkami. Mimo to udało się stworzyć im zgodne małżeństwo - w zeszłym roku świętowali 28. rocznicę ślubu. Jaki jest ich przepis na sukces?

Myślę, że każda para musi znaleźć swój własny przepis i sposób na dobre życie razem. Mamy wspólne zainteresowania. Pracujemy w tej samej branży, interesujemy się podobnymi rzeczami. Może to właśnie powód, że spędzamy razem 24 godziny - mówiła Beata Ścibakówna w rozmowie z Jastrząb Post.

Tak Beata Ścibakówna komentuje młodych aktorów

Zdarza się, że aktorka udziela wywiadów. Tak jak niedawno, gdy nawiązała do młodszych kolegów z branży - aktorów. Beacie nie spodobał się fakt, że młodzi ludzie bywają zbyt bezpośredni:

Przychodzi "gwiazda" po szkole teatralnej i od razu do mnie mówi po imieniu... Hej, no nie! No chociaż jakiś szacunek. Ja mogę przejść na "ty", ale to ja mam powiedzieć, że "mam na imię Beata", a nie ktoś mówi: "Cześć, a mogłabyś coś tam?" - wspomniała w programie "Moon Talk".

Aktorka zwróciła uwagę, że w teatrze panuje pewna hierarchia, której należałoby przestrzegać:

Przepraszam, ale jednak w teatrze jest ta hierarchia i ja uważam, że to jest zdrowe, bo trzeba pomalutku się wspinać. Chyba że ktoś ma już taaakie osiągnięcia, ale to też nie znaczy, że musi się zachowywać jak "gwiazda", w tym złym znaczeniu.

Rozumiecie jej oburzenie?

Zobaczcie, jak aktorka prezentowała się na jednej z branżowych imprez.

Beata Ścibakówna w kontrowersyjnej stylizacji w kuluarach Teatru Narodowego...

Beata Ścibakówna odsłoniła walory w Teatrze Narodowym! Wszys...

Powiedz nam, co o tym myślisz i zostaw komentarz. Szanujemy każde zdanie i zachęcamy do dyskusji. Pamiętaj tylko, żeby nikogo nie obrażać!

Jesteśmy na Google News. Dołącz do nas i śledź ShowNews.pl codziennie. Obserwuj ShowNews.pl

Polub ShowNews.pl na Facebooku i bądź na bieżąco z najnowszymi plotkami ze świata show-biznesu!

emisja bez ograniczeń wiekowych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na shownews.pl shownews.pl