Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Emilian Kamiński czuwa nad sprawą tragicznie zmarłego przyjaciela. Znajoma wyznaje: "Obiecaliśmy sobie, że się nie poddamy"

Tomasz Tomasik
Tomasz Tomasik
Bohdan Gadomski, Justyna Sieńczyłło
Bohdan Gadomski, Justyna Sieńczyłło AKPA/Wojtalewicz Jarosław
Tajemnicza śmierć Bohdana Gadomskiego w 2020 roku wstrząsnęła opinią publiczną. Przyjaciele mężczyzny wciąż walczą o ustalenie okoliczności, w jakich odszedł mężczyzna. Katarzyna Śmiechowicz, przyjaciółka zmarłego, wyznała dziennikarzom ShowNews.pl, że czuwa nad nimi śp. Emilian Kamiński, który wraz z Justyną Sieńczyłło był bardzo zaangażowany w sprawę śmierci Bohdana Gadomskiego. Poznajcie szczegóły.

Spis treści

Bohdan Gadomski był znanym dziennikarzem, niekonwencjonalnym publicystą i ekscentrycznym felietonistą. W 2020 roku niespodziewanie mężczyzna zaginął. W jego poszukiwaniach uczestniczyło wielu artystów, w tym zmarły kilka miesięcy temu Emilian Kamiński. Teraz przyjaciele dbają, by sprawiedliwości stało się zadość, a okoliczności śmierci dziennikarza zostały wyjaśnione. Aktorka Katarzyna Śmiechowicz wierzy, że zmarły kilka miesięcy temu założyciel Teatru Kamienica czuwa nad tą sprawą.

Na początku kwietnia 2020 roku polska aktorka z Los Angeles Katarzyna Śmiechowicz oraz wokalista i aktor teatralny Artur Gotz rozpoczęli poszukiwania swojego wieloletniego przyjaciela - Bohdana Gadomskiego. Z dziennikarzem i publicystą niespodziewanie urwał się kontakt. Bliscy zamieścili w mediach wpis informujący o tym, że poszukują mężczyzny, a następnie zgłosili zaginięcie na policji. Katarzyna Śmiechowicz i Artur Gotz zwrócili się o pomoc do przyjaciół i znajomych. W poszukiwaniach uczestniczyli również m.in. Oktawia Dubert, Agnieszka Chrzanowska, a potem dołączyli Justyna Sieńczyłło i Emilian Kamiński. Wszyscy próbowali ustalić, co stoi za "tajemniczym zniknięciem Gadomskiego". Kiedy jednak okazało się, że Bohdan nie żyje, przyjaciele postanowili ustalić okoliczności jego śmierci.

Przyjaciele toczą sądowe boje dla Bohdana Gadomskiego

Od trzech lat dzięki bezinteresownej inicjatywie przyjaciół toczą się trzy sprawy w różnych łódzkich sądach (spadkowa, o podrobienie podpisu oraz nieumyślne bądź umyślne spowodowanie śmierci dziennikarza). To właśnie najbliżsi, którzy szukali Gadomskiego, teraz dbają i pilnują, aby sprawiedliwości stało się zadość, a winni ponieśli konsekwencje.

Spadek po Bohdanie Gadomskim

Dziennikarz początkowo jako swoją spadkobierczynię wskazał panią Marię Mrzygłód, która opiekowała się jego ulubieńcem - psem rasy bichon frise o imieniu Oskar. Przed śmiercią Bohdan Gadomski zmienił jednak testament i cały swój majątek zapisał małżeństwu Ł., czyli osobom, które sprawowały nad nim opiekę od 6 do 8 marca 2020 roku i aktualnie są oskarżone o spowodowanie ciężkiego uszczerbku na jego zdrowiu, którego następstwem była śmierć.

Najbliżsi walczą o wyjaśnienie okoliczności tajemniczej śmierci dziennikarza

Okoliczności śmierci Bohdana Gadomskiego wciąż nie zostały wyjaśnione. Sprawa sądowa toczy się już ponad trzy lata.

- Cierpliwie czekamy na sprawiedliwy wyrok. Sprawa toczy się ponad trzy lata, ale poczekamy jeszcze, jeśli sprawa tego wymaga. Razem z Kasią Śmiechowicz, Oktawią Dubert i Agnieszką Chrzanowską walczymy o wyjaśnienie tajemniczej śmierci naszego przyjaciela. Zaskakujący jest fakt, że dopiero po ponad trzech latach od zdarzenia oskarżony prezentował w sądzie, w jaki sposób podawał insulinę. To trochę jednak żenujące, bo w ciągu tylu lat można przejść profesjonalne przeszkolenie. Szkoda, że opiekunowie nie pomyśleli o przeszkoleniu albo o zapewnieniu pielęgniarki, gdy odbierali Bohdana ze szpitala. Brak wiedzy to jak gra w ruletkę. Albo się uda, albo nie. Tym razem niestety się nie udało. Co tak naprawdę się wydarzyło? I dlaczego opiekunowie prawie przez dwa tygodnie ukrywali śmierć Bogusia? Tego się pewnie nie dowiemy - powiedział nam Artur Gotz, wokalista i aktor.

Przyjaciółka zmarłego Bohdana Gadomskiego zamierza walczyć o pamięć jej przyjaciela. Katarzyna Śmiechowicz wierzy, że sąd wyda sprawiedliwy wyrok i ukarze winnych.

- Jesteśmy niezmiernie poruszeni faktem, że ktoś, kto ma postawiony zarzut spowodowania śmierci, może jednocześnie ubiegać się o spadek po zmarłym. Z drugiej strony wierzymy w sprawiedliwość i choć nic nie jest w stanie przywrócić życia Bohdana, możemy w imię przyjaźni uczynić wszystko, aby pomóc wyjaśnić okoliczności śmierci i przestrzec wszystkich tych, którzy są bezbronni i łatwowierni - dodała Śmiechowicz (aktorka, scenarzystka i producentka, laureatka nagrody im. Heleny Modrzejewskiej w Los Angeles za wybitne osiągnięcia artystyczne). - Czuję, że śp. Emilian Kamiński czuwa nad nami, bowiem był niezmiernie zaangażowany w tę sprawę i podczas naszego ostatniego spotkania (pod koniec października ubiegłego roku) na planie filmowym w "U Boga w Królowym Moście" w reż. Jacka Bromskiego oboje wspominaliśmy Bogusia, obiecując sobie, że się nie poddamy i dzielnie będziemy walczyć o pamięć bezbronnego naszego przyjaciela. Podjęliśmy się nierównej walki, ponieważ Bohdan nie miał bliskiej rodziny, która to zadbałaby o niego do końca, ale prawdziwa przyjaźń jest bezinteresowna, dlatego wierzymy, że sąd będzie się kierował faktami i wyda sprawiedliwy wyrok, a winnych odpowiednio ukarze - dodaje pani Kasia.

Kim był Bohdan Gadomski? Mistrz blichtru i chodząca encyklopedia

Gadomski przez dziesiątki lat współpracował z wieloma tygodnikami i miesięcznikami, ale najbardziej kojarzony był ze swoich felietonów "Salonowe Burze" w Angorze, której był wierny od 25 lat, oraz "Expressu Ilustrowanego", gdzie przybliżał sylwetki niemalże wszystkich czołowych artystów. Znany był z tego, że jego nietuzinkowa opinia na temat twórców i ich występów mogła zaważyć na ich karierach zawodowych. Gadomski był nieprzekupny, miał niesamowity dryg do odkrywania nowych talentów, doceniał tych, którzy mieli ustabilizowaną pozycję w show-biznesie, ale i nieustannie przybliżał tych artystów, o których powoli zapominano. Był mistrzem blichtru, chodzącą encyklopedią, dziennikarzem potrafiącym perfekcyjnie kreować wizerunek artystów.

Prywatne Bohdan Gadomski był fanem gwiazd kina i muzyki - m.in. Michaela Jacksona czy Brigitte Bardot. Kolekcje i jego cała spuścizna mogłaby znaleźć swoje miejsce w muzeum lub zostać przekazana bazom danych o artystach.

Jesteśmy na Google News. Dołącz do nas i śledź ShowNews.pl codziennie. Obserwuj ShowNews.pl

Polub ShowNews.pl na Facebooku i bądź na bieżąco z najnowszymi plotkami ze świata show-biznesu!

od 12 lat
Wideo

Płomień Solidarności z Ukrainą

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Komentarze

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze!
Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na shownews.pl shownews.pl