Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Violetta Villas zmarła 12 lat temu. Dziś nikt nie sprząta jej grobu... To smutna mogiła przysypana śniegiem | ZDJĘCIA

Wiktoria Zając
Wiktoria Zając
Violetta Villas zmarła 12 lat temu. Jak dziś wygląda jej grób?
Violetta Villas zmarła 12 lat temu. Jak dziś wygląda jej grób? RADOSŁAW NAWROCKI, AKPA
Od śmierci Violetty Villas minęło już 12 lat. Pamięć o legendarnej artystce wciąż jest jednak żywa. Nie sposób zapomnieć jej długich blond włosów czy wyjątkowego głosu. Niemal każdy choć raz słyszał "Dla ciebie miły" czy "Do ciebie mamo". Przeboje nagrywane przez Czesławę Gospodarek zyskały miano kultowych. Nic więc dziwnego, że fani regularnie odwiedzają jej grób. Jak wygląda miejsce wiecznego spoczynku Violetty Villas w rocznicę jej śmierci? Sprawdziła to redakcja Shownews.pl.

Śmierć Violetty Villas

Violetta Villas zmarła 5 grudnia 2011 roku, w wieku 73 lat. Artystka została pochowana na warszawskich Powązkach. Jej grób znajduje się w centralnym punkcie cmentarza. Jak informował w 2022 roku serwis Pomponik.pl, miejsce wiecznego spoczynku piosenkarki jest regularnie odwiedzane i sprzątane.

- Do nagrobka wokalistki codziennie podchodzi masa osób. Niektórzy stawiają tylko znicze, inni przez chwilę modlą się, a pozostali traktują go jako atrakcję turystyczną. Jest też pewna grupa fanów, która od lat raz w miesiącu przychodzi, aby posprzątać płytę grobu - twierdzi informator portalu.

Pomnik Violetty Villas

Violetta Villas po niemal roku od pochówku doczekała się pomnika, który sfinansował jej jedyny syn - Krzysztof Gospodarek. Nagrobek ma piękną symbolikę i każdy jego element nawiązuje do życia artystki.

- Płyta jedna, jedyna została przez nas znaleziona w kolorze yellow india. (...) Jest w kolorze włosów mamy. Porwane brzegi symbolizują jej skomplikowane życie. Kolorystyka całości nawiązuje do złotej, cekinowej sukni, w której lubiła występować, a dodatki do czarnych butów i czarnego boa na szyi - powiedział kilka lat temu Krzysztof Gospodarek w rozmowie z "Super Expressem".

Zanim jednak na warszawskich Powązkach stanął piękny nagrobek, syn Violetty Villas musiał mierzyć się ze sporą krytyką.

- Pan Krzysztof otrzymywał anonimy, że zamiast postawić grób mamie, procesuje się - mówi w rozmowie z "SE" Czesław Dźwigaj, profesor z Akademii Sztuk Pięknych.

Syn Violetty Villas tłumaczył, że od pochówku do postawienia pomnika musi upłynąć około roku, ażeby ziemia się ustała, a dodatkowo, w przypadku cmentarza na Powązkach, trzeba czekać na odpowiednie pozwolenia.

Co ważne, ostatecznie też wygląd pomnika różni się od tego, który zaprojektował Czesław Dźwigaj. Choć to Krzysztof Gospodarek zwrócił się do rzeźbiarza o pomoc i projekt, to ostatecznie tłumaczył, że zaproponowany nagrobek miał kosztować około 100 tys. zł, a to znacząco przekraczało jego możliwości finansowe.

- Postawiłem taki, na jaki mnie stać. Jestem nim usatysfakcjonowany. Czy kiedyś wrócę do projektu profesora? Nigdy nie mówię nigdy. Może kiedyś wygram w lotto…

Sekcja zwłok Violetty Villas

Po pogotowie ratunkowe zadzwonić miała opiekunka i gosposia Violetty Villas - Elżbieta Budzyńska. Informację o zgonie gwiazdy przekazano policji około godz. 21. Choć początkowo uznano, iż była to śmierć z przyczyn naturalnych, to następnego dnia Prokuratura Okręgowa w Świdnicy poinformowała o wszczęciu postępowania, które wyjaśni przyczyny i okoliczności śmierci Violetty Villas. Wątpliwości wzbudziły nie tylko warunki sanitarne, ale także odleżyny i krwiaki na ciele piosenkarki.

Co interesujące, po śmierci Villas prokurator i policja nie mogli przesłuchać Elżbiety Budzyńskiej, ponieważ kobieta była pod wpływem alkoholu. Miała ponad trzy promile we krwi.

Z przeprowadzonej sekcji zwłok wynikało, że przyczyną śmierci Violetty Villas mogło być zapalenie płuc lub zator tłuszczowy płuc w związku z komplikacjami po złamaniu lewej kości udowej. Piosenkarka miała złamać nogę kilka dni przed zgonem, ale nie udała się z tym urazem do lekarza. Lekarze wykluczyli zabójstwo.

Przerażające okoliczności śmierci Violetty Villas

Okoliczności śmieci Violetty Villas są przerażające. Jak ujawniły media, wokalistka umierała w męczarniach.

"W pomieszczeniu było zimno i brudno, czuć było zapach moczu. Zmarła leżała w pozycji nienaturalnej na baczność. Była brudna" - cytowała słowa lekarza pogotowia "Gazeta Wyborcza".

Ważne informacje przekazała także przyjaciółka zmarłej - dziennikarka Mariola Pietraszek.

- To było przerażające. Musiała przejść udar, bo nie miała jednej czwartej części mózgu. Pomagałam rodzinie Violetty w znalezieniu lekarza, który zinterpretuje te wyniki, i to, czego się dowiedzieliśmy, wskazuje na to, że musiała bardzo cierpieć przed śmiercią i z pewnością nie była leczona.

W programie "Uwaga!" ujawniono więcej szczegółów dotyczących śmierci diwy. Jej ciało miało być tylko częściowo ubrane i leżeć na kanapie. Włosy gwiazdy były krótko obcięte. Opiekunka twierdziła, że dwa dni przed śmiercią Villas przewróciła się. Na jej ciele były jednak odleżyny, które świadczyły o tym, że nie wstawała z łóżka. Piosenkarka miała złamaną kość udową, siniak w okolicy kostki, na czole pręgę w kierunku skroni. Po 3 latach pojawiły się dodatkowo informacje o tym, że gwiazda była przeraźliwie szczupła.

- To był dosłownie sam szkielet. Przerażający widok. Jej ciało było okropnie wychudzone, ale brzuch miała wzdęty. Wyglądała jak głodne afrykańskie dziecko – ujawnił informator "Super Expressu".

Jak wygląda grób Violetty Villas?

Niestety, smutny widok przedstawia też grób diwy na warszawskich Powązkach, który odwiedziliśmy w rocznicę śmierci Violetty. Chociaż położony jest na zabytkowych Powązkach, niedaleko wystawnego grobu Staraków, chyba mało kto o nim pamięta. Owszem, na pomniku wciąż stoją znicze i kwiaty, ale wszystko jest już wypalone i przysypane śniegiem. Violetta Villas leży niedaleko bramy, więc naprawdę jej grobu nie trzeba szukać zbyt długo. Nie wygląda jednak na to, by ktoś regularnie odwiedzał artystkę i dbał o miejsce jej wiecznego spoczynku - a przynajmniej nie stało się tak po ostatnim Święcie Zmarłych. Wszędzie leży śnieg, który cichym płaszczem przykrył Violettę i jej skomplikowane, tragiczne losy...

Violetta Villas zmarła 12 lat temu. Jak dziś wygląda jej grób?

Violetta Villas zmarła 12 lat temu. Dziś nikt nie sprząta je...

Powiedz nam, co o tym myślisz i zostaw komentarz. Szanujemy każde zdanie i zachęcamy do dyskusji. Pamiętaj tylko, żeby nikogo nie obrażać!

Jesteśmy na Google News. Dołącz do nas i śledź ShowNews.pl codziennie. Obserwuj ShowNews.pl

Polub ShowNews.pl na Facebooku i bądź na bieżąco z najnowszymi plotkami ze świata show-biznesu!

od 16 lat

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wideo

Komentarze 4

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze!
Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

S
Stefania
6 grudnia, 5:32, Polak:

Że coooo ?...że powinno się odśnieżać groby ? ? ?

Pisząc to, zapewne komuś odbiło. Grób ośnieżony. Jak ma wyglądać podczas zimy?

P
Polak
Że coooo ?...że powinno się odśnieżać groby ? ? ?
A
Adam
Głos ładny ale życie marne kobiety nie potrafią sobie ułożyć ??
V
VBN
WSPANIAŁA ,CUDOWNA , GŁOS NIESAMOWICIE PIĘKNY ,ONA ZAWSZE CU[wulgaryzm] UBRANA ,UCZESANA , ZNAŁA KILKA JĘZYKÓW W USA ŚPIEWAŁA Z NAJLEPSZYMI NA TAMTE CZASY PIOSENKI ,TAK PIĘKNE I TEN JEJ GŁOS JAK DZWON ,DO DZISIAJ WZRUSZAJĄ PRAWDZIWA NASZA POLSKA DIVA ,PODZIWIAM TEN CUDOWNY GŁOS I WŁAŚCICIELKĘ
Wróć na shownews.pl shownews.pl