MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Ze Sławą Przybylską nie jest najlepiej. Jej wyznanie rozdziera serce, mówi o śmierci

Paweł Kaczmarek
Paweł Kaczmarek
Sława Przybylska
Sława Przybylska AKPA
Sława Przybylska po raz pierwszy od dłuższego czasu udzieliła wywiadu. Sławna polska piosenkarka, która w ubiegłym roku straciła ukochanego męża, opowiedziała m.in. o radzeniu sobie z samotnością i planach na przyszłość. Słowa artystki wzruszają do łez.

Sława Przybylska jak mało kto zasłużyła sobie na to, by określić ją mianem żywej legendy polskiej estrady. Choć niektórym może być trudno w to uwierzyć, w tym roku mija już 66 lat od rozpoczęcia jej działalności artystycznej. Ogólnopolską rozpoznawalność przyniósł jej ponadczasowy przebój "Pamiętasz była jesień" z filmu "Pożegnania" w reżyserii Wojciecha Hasa. W trakcie swojej długiej i owocnej kariery piosenkarka nagrała kilkanaście bestsellerowych płyt. Wykonuje nie tylko utwory w języku polskim, ale także hiszpańskim, rosyjskim i jidysz. Dyskografię gwiazdy zamyka album "Mój Okudżawa" sprzed ośmiu lat. Śpiewa i występuje dziś. W minionym roku o charyzmatycznej wokalistce zrobiło się jednak głośno głównie za sprawą tematów osobistych. Przypomnijmy, że jesienią media obiegła przykra informacja o śmierci jej męża, aktora Jana Krzyżanowskiego.

Sława Przybylska pożegnała ukochanego męża

Sława Przybylska i Jan Krzyżanowski byli małżeństwem przez prawie 60 lat. Ukochany gwiazdy przez lata pracował jako dyrektor Stołecznej Estrady i Teatru na Targówku. Nie jest tajemnicą, że w ostatnich latach swojego życia mężczyzna mocno podupadł na zdrowiu. W 2018 roku doznał udaru i wymagał stałej opieki. Artystka długo szukała dla męża specjalistycznego ośrodka, ale nie znalazła odpowiedniego miejsca. Zawiesiła więc karierę i całkowicie poświęciła się mężowi. Miłość jej życia odeszła 26 listopada 2022 roku w wieku 83 lat.

- Miał długą chorobę, niewydolność krążenia, jeszcze zapalenie płuc się przyplątało. Tak bywa czasem. Swoje przeżył - ujawnił wówczas Plejadzie bratanek piosenkarki, Arkadiusz Krzyżanowski.

Sława Przybylska przerywa milczenie. Poruszające słowa gwiazdy

Pogrążona w żałobie Sława Przybylska powoli wraca do aktywności zawodowej. Już 20 sierpnia piosenkarka wystąpi w Mińsku Mazowieckim na koncercie z okazji rocznicy likwidacji tamtejszego getta. Czy to oznacza, że wkrótce artystkę będzie można częściej oglądać na scenie? Tego niestety nie jest pewna nawet sama zainteresowana.

- Trudno mi planować z wielkim wyprzedzeniem, bo ja mam perspektywę odejścia z tego świata. Na razie opatrzność nie dała mi znaku, ale muszę brać to pod uwagę - wyznała w rozmowie z "Faktem".

Przemijanie to nie jedyny trudny temat, który sławna dziewięćdziesięciolatka poruszyła w najnowszym wywiadzie. Gwiazda po raz pierwszy publicznie opowiedziała także o poczuciu osamotnienia po stracie ukochanej osoby. Szczerze przyznała, że pasja do muzyki to jeden z nielicznych powodów, który nadaje sens jej życiu.

- Miłość, przyjaźń są najważniejsze w życiu, ale to, co człowiek w życiu robi, też jest bardzo istotne. Bo jeśli robi się coś, co wynika z pasji, to chroni przed różnymi klęskami, nawet przed brakiem tej miłości. Ja w tej chwili jestem osobą osamotnioną, ponieważ odszedł mój mąż i gdybym nie miała tej pasji, śpiewania, to pewnie bym odeszła, bo nie byłoby sensu żyć. A i tak jest wokół pustka i rodzaj osamotnienia bardzo trudny, bo budzę się rano i nie ma obok nikogo, z kim mogłabym podzielić się słowem, słońcem, myślą. Nie ma do kogo się odezwać, komu zrobić śniadania. Osamotnienie jest gorsze niż samotność, bo daje poczucie ogromnej pustki - wyznała Sława Przybylska.

Na koniec dziennikarka wprost zapytała artystkę, czy ta uporała się już z tęsknotą po odejściu męża.

- Nie, z tym nie da się sobie poradzić. To poczucie osamotnienia wciąż jest, potrzebny jest czas. Ja dlatego staram się tyle robić, by zapełnić tę pustkę. To jest jednak trudne (...) - odparła wokalistka.

Wykonawczyni hitu "Miłość w Portofino" zdradziła, że poza śpiewaniem, ulgę i radość przynosi jej bliski kontakt z naturą.

- Dla mnie wielkim oparciem jest przyroda, bo jest piękna i wieczna. Tańczę razem z brzozami i to na nie przerzucam moje myśli - wyznała.

Chcielibyście, żeby Sława Przybylska na dobre wróciła do koncertowania?

Powiedz nam, co o tym myślisz i zostaw komentarz. Szanujemy każde zdanie i zachęcamy do dyskusji. Pamiętaj tylko, żeby nikogo nie obrażać!

Polub ShowNews.pl na Facebooku i bądź na bieżąco z najnowszymi plotkami ze świata show-biznesu!

Jesteśmy na Google News. Dołącz do nas i śledź ShowNews.pl codziennie. Obserwuj ShowNews.pl

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Lady Pank: rocznica debiutanckiej płyty

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Komentarze 1

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze!
Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gregory
Mój dziadek bardzo lubił p. Sławę. Niestety nie ma go już wśród nas.
Wróć na shownews.pl shownews.pl