Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Tak wygląda grób Karabasza ze "Złotopolskich". Widok porusza, podobnie jak historia Gustawa Lutkiewicza [ZDJĘCIA]

Zuzanna Kropkowska
Zuzanna Kropkowska
Gustaw Lutkiewicz zagrał ponad 100 ról.
Gustaw Lutkiewicz zagrał ponad 100 ról. AKPA, RADOSŁAW NAWROCKI
Gustaw Lutkiewicz zagrał w ponad 100 filmach. Jego kreacje, choć najczęściej drugoplanowe, zapadały w pamięć i zapewniły mu dużą sławę. W ostatnich latach życia znany był jako Zygmunt Karabasz z serialu “Złotopolscy”. Niestety choroba zmusiła go do rezygnacji z występów na szklanym ekranie. Mimo trudności znalazł on sposób, by pozostać w kontakcie z fanami. Poznaj historię życia, miłości i kariery Gustawa Lutkiewicza. Zobacz też tylko na ShowNews.pl jak dziś wygląda grób legendarnego aktora.

Życie i kariera Gustawa Lutkiewicza

Gustaw Lutkiewicz urodził się w Kownie, ale dzieciństwo spędził w litewskim Wiłkomierzu, gdzie jego tata pracował jako sekretarz polskiego gimnazjum. To właśnie dzięki ojcu pokochał teatr. Po wojnie i problemach z przedmiotami ścisłymi, zmuszony był poprawiać rok.

Matematyka i pokrewne to był horror. Nawet musiałem powtarzać drugi rok gimnazjum. Ale lubiłem literaturę, recytować, stać na scenie - wspominał Lutkiewicz.

Początkowo Gustaw wybrał studia prawnicze, jednak szybko zrozumiał, że ten kierunek jest pomyłką i przeniósł się do szkoły teatralnej. Na scenie zadebiutował jeszcze na studiach. Później jego kariera nabrała rozpędu. W 1953 r. pojawił się w "Żołnierzu zwycięstwa" Wandy Jakubowskiej, a pierwszą większą rolę – cwaniaczka Kwaśniewskiego – zagrał w "Ludziach z pociągu" Kazimierza Kutza.

Często o danej roli decydował przypadek. Tak było choćby w przypadku postaci historycznych - mówił aktor w wywiadzie dla Tele Tygodnia

Gustaw Lutkiewicz był bardzo pracowity. Choć najczęściej grywał postacie drugo- lub trzecioplanowe, to potrafił przykuć uwagę widzów. Można go było oglądać w filmach najbardziej znanych polskich reżyserów m.in. Jerzego Hoffmana, Wiesława Saniewskiego czy Jacka Bromskiego. W jego bogatej filmografii znaleźć można takie pozycje jak "Kuchnia polska", "Kanclerz", "Alternatywy 4", "Zmiennicy" czy "Złotopolscy". W tej ostatniej pozycji wcielał się we właściciela sklepu Zygmunta Karabasza.

Słowo "zagrał" w moim przypadku za mocno brzmi i z pewnością byłoby sporym nadużyciem. To były raczej rólki niż role, ale skoro reżyserzy proponowali pracę, to jej nie unikałem - mówił Lutkiewicz w rozmowie z Tele Tygodniem.

Przerwana kariera i okropna choroba

Gustaw Lutkiewicz w 2010 roku musiał zrezygnować z pracy. Aktor poważnie zachorował i tracił wzrok.

Wszystko byłoby dobrze, gdybym mógł czytać. Niestety, mój wzrok już na to nie pozwala. Kiedyś pochłaniałem książki, nie mogłem się od nich oderwać, a teraz to tylko radyjko do słuchania pozostało - wyznał Lutkiewicz w rozmowie z tygodnikiem.

Choć utrata wzroku postępowała, to Lutkiewicz tęsknił za pracą. Szczęśliwie mógł występować w słynnym słuchowisku "W Jezioranach". Mistrzowsko poradził sobie z problemem słabego wzroku, gdyż tekstu uczył się na pamięć.

Ze względu na moje zdrowie, a właściwie jego brak, podstawiają mi pod blok służbowy samochód i jedziemy do Polskiego Radia. Tam asystentka czyta tekst, a ja uczę się go na pamięć i dopiero wtedy nagrywamy słuchowisko. Starość to kiepska sprawa - przyznał aktor.

Lutkiewicz spędził niemal 70 lat u boku jednej kobiety

Gustaw Lutkiewicz 67 lat spędził u boku jednej kobiety - Wiesławy Mazurkiewicz. Ich małżeństwo uchodziło za wzorowe. Para poznała się na trzecim roku studiów.

Była fajną koleżanką, dobrą i skromną. Miała ciężkie życie, podczas wojny uciekła przed Niemcami. Długo się ukrywała, ciężko pracowała u pewnej rodziny. Myślę, że to ją ukształtowało na resztę życia - mówił Lutkiewicz o swojej żonie.

Gustaw zdobył serce Wiesławy umiejętnością gry na gitarze i pięknym śpiewem.

Musiałem wytworzyć wokół siebie artystyczną aurę. Żona twierdzi, że zakochała się w mojej grze na gitarze, pięknym śpiewie. Nabrała się na stworzony przeze mnie, jak to się dziś mówi, image - komentował Lutkiewicz.

Para pobrała się w 1950 roku, a w 1961 roku na świat przyszła ich córka Katarzyna. Początkowo ze względu na liczne obowiązki zawodowe nie spędzali razem za dużo czasu. Sytuacja polepszyła się, kiedy aktorska para zamieszkała w Warszawie. Co ciekawe, zdarzało im się razem występować na scenie teatralnej czy na jednym planie filmowym. Wystąpili m.in. w "Mistrzu tańca", "Kobiecie w kapeluszu" czy "Spowiedzi dziecięcia wieku", a w obyczajowym "Zakolu" z 1988 zagrali małżeństwo.

Tak dziś wygląda grób Gustawa Lutkiewicza

Mimo trudności i choroby Lutkiewiczowie byli ze sobą do samego końca. Aktor zmarł 24 lutego 2017 r. w wieku 92 lat. Jego żona odeszła 20 kwietnia 2021 r., zaledwie kilka dni wcześniej pochowała ona swoją córkę Katarzynę, której pogrzeb odbył się 12 kwietnia 2021 roku. Rodzina spoczywa we wspólnej mogile na warszawskich Powązkach.

Jak dziś wygląda grób Gustawa Lutkiewicza? Odpowiedź na to pytanie poznacie w galerii ShowNews.pl.

Gustaw Lutkiewicz zagrał ponad 100 ról.

Tak wygląda grób Karabasza ze "Złotopolskich". Widok porusza...

Powiedz nam, co o tym myślisz i zostaw komentarz. Szanujemy każde zdanie i zachęcamy do dyskusji. Pamiętaj tylko, żeby nikogo nie obrażać!

Jesteśmy na Google News. Dołącz do nas i śledź ShowNews.pl codziennie. Obserwuj ShowNews.pl

Polub ShowNews.pl na Facebooku i bądź na bieżąco z najnowszymi plotkami ze świata show-biznesu!

emisja bez ograniczeń wiekowych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wideo

Komentarze

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze!
Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na shownews.pl shownews.pl