MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Choroba alkoholowa, problemy finansowe, rozwody... Życie Marka Jackowskiego, byłego męża Kory nie było usłane różami

Zuzanna Kropkowska
Zuzanna Kropkowska
Marek Jackowski był wybitnym artystą.
Marek Jackowski był wybitnym artystą. Eugeniusz Helbert / Forum
Mija 11 lat, od kiedy zmarł Marek Jackowski. Życie wybitnego artysty było pełne dramatów i zaskakujących zwrotów akcji. Gdzie poznał Korę? Jak doszło do założenia Maanamu i czemu pod koniec życia przeniósł się do Włoch? Chociaż Jackowski wiele swoich tajemnic zabrał ze sobą do grobu, część z nich przypominamy dzisiaj na łamach ShowNews.pl. Poznajcie historię byłego męża Kory.

Gdzie urodził się Marek Jackowski?

Marek Jackowski urodził się 11 grudnia 1946 w Starym Olsztynie. Dzieciństwo artysty upłynęło pod znakiem bliskiego kontaktu z dziką przyrodą malowniczej Warmii. Mieszkał w poniemieckim dworku we wsi Łęgajny, a kiedy jego rodzice zajmowali się pracą w lokalnym PGR, kilkuletni Jackowski spędzał całe dnie na łonie natury. Późniejszy założyciel Maanamu nie ukrywał, że ta sielankowa atmosfera bardzo wpłynęła na jego artyzm:

Woda była blisko, trzeba było zjechać kawałeczek na dół. Jezioro Wadąg było trochę dalej. Była też rzeka i mnóstwo lasów. Wychowywałem się w przyrodzie – mówił.

Co ciekawe, Jackowski początkowo wcale nie wiązał swojej przyszłości ze sztuką. Jego mama chciała, by został chemikiem, on sam natomiast widział siebie jako anglistę, rozpoczął nawet studia na filologii angielskiej Uniwersytetu Łódzkiego. Jako młody chłopak nie sprawiał też wrażenia przyszłej gwiazdy rocka – jąkał się, był nieśmiały i wycofany... Wkrótce jednak zafascynowany muzyką Paula Anki i Rolling Stones zaczął grać na gitarze i pisać swoje pierwsze piosenki.

Tak rozpoczęła się kariera Marka Jackowskiego

W latach 60. Jackowski zaczął stawiać pierwsze kroki w estradzie, występując z łódzką grupą Impulsy (przekształconą później w zespół Vox Gentis). Jednak dopiero po przeprowadzce do Krakowa jego kariera muzyczna rozpoczęła się na dobre – W 1969 nawiązał współpracę z Piwnicą pod Baranami oraz dołączył do legendarnej już Anawy. W tym czasie zafascynował się też muzyką orientalną oraz ruchem hippisowskim, a wraz z Jackiem Ostaszewskim założył zespół Osjan, z którego odszedł w 1975. W tym samym roku rozpoczęła się też historia Maanamu...

Maanam, początkowo "M-a-M" (nazwany od pierwszych liter imion założycieli, Marka Jackowskiego i Milo Kurtisa) miał prezentować słuchaczom zupełnie inne brzmienie. Jackowski, wciąż zafascynowany muzyką orientalną chciał, by zespół opierał się na długich, psychodelicznych kompozycjach. Znany wszystkim kierunek rockowy obrał dopiero po dołączeniu do składu ówczesnej żony artysty – Kory.

Dwójka muzyków poznała się w Piwnicy pod Baranami. Kora przyszła na koncert zespołu Vox Gentis wraz ze swoim ówczesnym narzeczonym, Ryszardem Terleckim. Jackowski wywarł na niej tak wielkie wrażenie, że bez namysłu postanowiła zerwać z późniejszym posłem PiS... Zakochała się w gitarzyście od pierwszego wejrzenia. On sam był natomiast świeżo po rozstaniu ze swoją ukochaną, Ewą, a związek z nastoletnią jeszcze Korą był dla niego szansą na rozpoczęcie nowego rozdziału w życiu.

W 1980 Maanam wystąpił na Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu. Zespół znany był już wówczas w rockowym podziemiu, jednak to ten koncert okazał się przełomowy dla wszystkich muzyków składu. Gdy Kora, krótko ostrzyżona, w wyzywającej kreacji, wkroczyła na scenę Opola i wykonała po raz pierwszy "Boskie Buenos", nastolatkowie w Polsce oszaleli. Z miejsca Maanam stał się najbardziej rozpoznawalnym zespołem rockowym w kraju i przez wiele miesięcy nie schodził nikomu z ust... Chociaż bezsprzecznie to Kora stała się dzięki temu super-gwiazdą, nie można pominąć ważnej roli Jackowskiego w całym przedsięwzięciu. To on skomponował większość utworów składu oraz nadawał energetycznym utworom wyjątkowe, gitarowe brzmienie. I mimo, że na polu artystycznym muzyk odnosił sukcesy, w życiu prywatnym wcale mu się nie układało...

Gdy Maanam odnosił pierwsze sukcesy, małżeństwo Jackowskiego i Kory zaczęło się sypać. Artysta wielokrotnie zdradzał swoją żonę, często nawet się z tym nie kryjąc. Co jeszcze bardziej szokujące Olga Jackowska miała akceptować ten stan rzeczy, ponieważ sama robiła "skoki w bok", m.in. z Kamilem Sipowiczem, którego po latach poślubiła.

Małżeństwo Jackowskiego i Kory przetrwało 13 lat, jednak w 1984 r. artystka w końcu powiedziała "dość". Chociaż artyści nadal współpracowali na polu zawodowym, wiedzieli, że nie są w stanie być razem. Jak wspominała później wokalistka Maanamu, najbardziej przeszkadzała jej kontrola i nadopiekuńczość ze strony Jackowskiego.

Nasze małżeństwo trwało trzynaście lat, a ja coraz bardziej uzmysławiałam sobie, że nie chcę grać roli żony. Nie mogłam żyć z mężczyzną, który uważał, że jako żona nie mogę robić tego czy tamtego, a jako nieżona mogłabym to robić, niezależnie od tego, czy jesteśmy razem czy nie – mówiła Kora.

W połowie lat 80. Jackowski popadł w chorobę alkoholową. Muzyk miał problemy finansowe, a na polu miłosnym przeżywał zawód po zawodzie. Chodziły nawet głosy, że nie pogodził się nigdy ze stratą swojej pierwszej ukochanej, Ewy Janickiej. W latach 90. powoli zaczął jednak wychodzić na prostą... Chociaż w Maanamie pełnił coraz to mniejszą rolę, w życiu prywatnym wszystko zaczęło się układać. Stał się religijny, przezwyciężył chorobę alkoholową i po wejściu w kilka kolejnych przelotnych relacji, w końcu spotkał partnerkę, przy której zapragnął zostać na zawsze.

Ewa Święs była młodą fanką grupy Maanam. 19-letnia dziewczyna zapragnęła dostać się na jeden z koncertów składu, przede wszystkim ze względu na Marka Jackowskiego – 46-letni wówczas gitarzysta imponował jej i skrycie fantazjowała o poznaniu go. Jej marzenia spełniły się pewnego majowego dnia 1992 roku

Ten maj był rzeczywiście bardzo zimny i bardzo lało w ten dzień. Poprosiłam kogoś ze znajomych, który stał tam na bramce, żebym po prostu mogła wejść i nie musiała już czekać i marznąć w oczekiwaniu na koncert - wspominała później Ewa Święs, która po koncercie zapytała muzyka o numer telefonu.

Dla niej Jackowski wziął rozwód z Katarzyną Krupic i 18 czerwca 1994 stanął na ślubnym kobiercu z młodszą o 28 lat wybranką. Para doczekała się trzech córek: Blanki, Palomy i Soni.

Marek Jackowski nie żyje

W 2008 Maanam ostatecznie rozpadł się, a późniejsze próby reaktywacji spaliły na panewce – Kora i Jackowski nie doszli już nigdy do porozumienia ze względu na zupełnie odmienne wizje artystyczne. Muzykowi to nie przeszkadzało, ponieważ w tamtym okresie prowadził już całkiem udaną karierę solową. Do tego wraz z Ewą podjął decyzję o porzuceniu Polski i przeprowadzce do Włoch. Zdawać by się mogło, że Marek Jackowski w końcu doczekał się sielankowego i spokojnego życia, o którym marzył latami.

Niestety, okrutny los kolejny raz dał o sobie znać. 18 maja 2013 artysta doznał zawału serca. Nie udało się go uratować... Dzień później spoczął na cmentarzu w San Marco. Dziś miałby 78 lat.

Marek wciąż był trochę jak szaman. Charyzma promieniowała na każdego z kim grał. Czułeś się wyróżniony, że zwrócił na ciebie uwagę i zaprosił do współpracy. Podchodziliśmy do niego z szacunkiem, który dla niego samego był trochę krępujący. Wszyscy łatwo ulegali jego urokowi. Imponował wewnętrznym spokojem – Wspominał po śmierci Marka Jackowskiego Jan Benedek.

Zobaczcie, jak zmieniał się Marek Jackowski.

Marek Jackowski był wybitnym artystą.

Choroba alkoholowa, problemy finansowe, rozwody... Życie Mar...

Powiedz nam, co o tym myślisz i zostaw komentarz. Szanujemy każde zdanie i zachęcamy do dyskusji. Pamiętaj tylko, żeby nikogo nie obrażać!

Jesteśmy na Google News. Dołącz do nas i śledź ShowNews.pl codziennie. Obserwuj ShowNews.pl

Polub ShowNews.pl na Facebooku i bądź na bieżąco z najnowszymi plotkami ze świata show-biznesu!

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Lady Pank: rocznica debiutanckiej płyty

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Komentarze

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze!
Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na shownews.pl shownews.pl