MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Poznaliśmy prawdę o tym, dlaczego Mieczysław Hryniewicz nie utrzymuje kontaktu z jedynym synem. Tylko u nas smutne szczegóły

Anna Misiak
Anna Misiak
Jacek Kaczmarski płacił alimenty za Hryniewicza. Tylko u nas szczegóły
Jacek Kaczmarski płacił alimenty za Hryniewicza. Tylko u nas szczegóły AKPA
Od 20 lat gra Włodka Ziębę w "Na Wspólnej", ale i tak wszyscy kojarzą go najbardziej z kultowego serialu "Zmiennicy". Tylko w rozmowie z ShowNews Mieczysław Hryniewicz zdradza, dlaczego nie utrzymuje kontaktu ze swoim synem. Aktor wyznał nam także, że alimenty jego byłej żonie swego czasu płacił Jacek Kaczmarski.

Mieczysław Hryniewicz, czyli serialowy Włodzimierz Zięba z "Na Wspólnej" i pamiętny Jacek Żytkiewicz z kultowych "Zmienników", na co dzień mieszka pod Poznaniem. Wraz z żoną wybudowali tam 300-metrowy dom w stylu prowansalskim. O tej potrze roku aktor ma dużo pracy w ogrodzie. Trawnik, który nazywa Wimbledonem ma aż 2,5 tysiąca metrów kwadratowych. Dom w stylu prowansalskim, który wybudował z żoną pod Poznaniem to do ogarnięcia kolejne 300 metrów.

Na szczęście zawsze mogę liczyć na pomoc dzieci - mówi w rozmowie z ShowNews Mieczysław Hryniewicz.

74-letni aktor ma na myśli córkę swojej drugiej żony, Ewy Strebejko. Para pobrała się w dojrzałym wieku 24 lata temu. Oboje jednak śmieją się, że pełną rocznicę - 29 lutego w roku przestępnym - będą obchodzić dopiero szóstą.

Wżeniłem się we wspaniałą córkę, wnuki, mamy psa - opowiada aktor.

Jedyny syn Mieczysława Hryniewicza, Jakub, mieszka w USA od 1985 roku i nie widuje się ze znanym ojcem. Aktor niechętnie opowiada o relacjach z synem.

To jest czas przeszły dokonany. Z byłą żoną, a jego matką też nie mam kontaktu. To są dorośli ludzie i nie rozumiem, że ktoś ma do mnie pretensje, że ja nie szukam kontaktu. Ja szukałem tego kontaktu do 18-20 roku życia mojego syna, a potem on wybrał sam. Powiedział: "cześć". Przecież ludzie mieszkają nieraz parę ulic dalej od swoich starszych rodziców i nie zaglądają do nich... Każdy ma swoje życie, swoje rodziny i to pielęgnujmy - wyznał Hryniewicz w rozmowie z ShowNews.

Mieczysław Hryniewicz do tej pory tylko raz poleciał za ocean. Był już po sześćdziesiątce, kiedy z ekipą "Na Wspólnej" odwiedził Kanadę. Wcześniej też niewiele było okazji do budowania relacji z synem. Chłopiec był mały, kiedy Hryniewicz na początku lat 80. wyjechał do Francji na zarobek. Jeździł ciężarówką, pracował na budowach, a nawet roznosił tam ulotki. Wspierał finansowo schorowanych rodziców w Polsce. Zasądzone alimenty na Jakuba przez pół roku płacił natomiast... jego kolega, bard "Solidarności".

Jacek Kaczmarski ze swoją dziewczyną wynajmował ode mnie i od mojej ówczesnej narzeczonej mieszkanie na Hożej w Warszawie. Dobrze wtedy zarabiał i zamiast czynszu płacił te moje alimenty - wspomina w rozmowie z ShowNews aktor.

Do dzisiaj ma po Kaczmarskim cenną pamiątkę.

Dostałem od tej jego dziewczyny, Marysia chyba miała na imię, gitarę Jacka, prawdopodobnie pierwszą. Usiłowałem grać na niej w Paryżu na ulicy i śpiewać Bułata Okudżawę, ale szczerze mówiąc trochę się wstydziłem i kariery nie zrobiłem. Kaczmarski za to był kiedyś w Wenecji i przez dwie godziny grania na ulicy uzbierał na pierścionek zaręczynowy dla tej Marysi - opowiada nam Hryniewicz.

Pierwszy raz spotkał barda w kabarecie pod Egidą, grali też razem w Teatrze Małym. Aktor był w szoku, kiedy po latach córka oskarżyła Kaczmarskiego o znęcanie się nad rodziną.

Znałem go od innej strony. Poznałem Jacka rodziców. Jego matka, malarka, miała pracownię przy Placu Konstytucji. Spotykaliśmy się tam czasem. Oczywiście, że czasem było tam winko, wódeczka i śpiew, ale to było bardzo sympatyczne. Nigdy bym nie posądził Jacka o przemoc w domu, o której później mówiła jego córka - mówi artysta.

Hryniewicz w rozmowie z ShowNews przyznaje, że drogi jego i Kaczmarskiego po jakimś czasie się rozeszły.

Spotkałem go ostatni raz chyba w 1993 roku w Poznaniu podczas koncertu Pożegnanie Wolnej Europy. Było dziwne, że nie wystąpił wtedy w głównym koncercie, tylko indywidualnie. Miał porozstawiane do śpiewania kartki, bo być może nie był już wtedy pewny swojej pamięci - kończy swoje wspomnienia Hryniewicz.

Jacek Kaczmarski płacił alimenty za Hryniewicza. Tylko u nas szczegóły

Poznaliśmy prawdę o tym, dlaczego Mieczysław Hryniewicz nie ...

Powiedz nam, co o tym myślisz i zostaw komentarz. Szanujemy każde zdanie i zachęcamy do dyskusji. Pamiętaj tylko, żeby nikogo nie obrażać!

Jesteśmy na Google News. Dołącz do nas i śledź ShowNews.pl codziennie. Obserwuj ShowNews.pl

Polub ShowNews.pl na Facebooku i bądź na bieżąco z najnowszymi plotkami ze świata show-biznesu!

od 16 lat

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wideo

Komentarze 3

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze!
Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

a
annamaria
9 listopada, 14:34, Zosia:

To jest tata? Chusteczka nie tata. Wstydź się chłopie bo człowiekiem trudno cię nazwać 😡😡😡😡.

Tak,to jest ojciec.Wyboru dokonał syn,proszę ostrożnie dobierać słowa.

Żeby kogoś ocenić, trzeba z tym kimś mieszkać codziennie pod jednym dachem.Nawet wtedy

nie doszuka się prawdy.

Życie jest meandryczne,dzieci potrafią b.ranic .

Z
Zosia
To jest tata? Chusteczka nie tata. Wstydź się chłopie bo człowiekiem trudno cię nazwać 😡😡😡😡.
A
Anka
Jak się ma dzieci to trzeba o nie dbać, kazde dziecko potrzebuje miłości rodziców, okropne jest takie podejście, z doświadczenia wiem że jak dziecko nie chce kontaktu z rodzicem tzn. Ze ten rodzic jest złym człowiekiem
Wróć na shownews.pl shownews.pl