MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Marina znalazła się na celowniku Dody! Wiemy, o co poszło

Wiktoria Zając
Wiktoria Zając
AKPA/Piętka Mieszko, Podlewski
Wszystko wskazuje na to, że po festiwalu w Opolu Doda ma nowego wroga - jest nim Marina Łuczenko-Szczęsna. Jak wiadomo, Rabczewska nigdy nie darzyła sympatią młodszej koleżanki, teraz jednak nie ma szans na ocieplenie ich relacji. O co poszło? Sprawdźcie szczegóły.

Ten konflikt narastał latami, ale już wiadomo, że po festiwalu w Opolu o pojednaniu mowy nie będzie. Doda ma nowego wroga - Marinę Łuczenko, żonę Wojtka Szczęsnego, naszego superbramkarza. Dzień, który miał być triumfem Dody, skradła właśnie o pięć lat od niej młodsza piosenkarka. Przeczytajcie, o co poszło.

Temat Mariny zawsze wzbudzał u Dody jedną reakcję. "Nie pałam do niej sympatią" - mawiała Rabczewska o Łuczenko. Jako że Marina raczej nigdy specjalnie nie zagrażała Dodzie na scenie, temat po prostu zszedł na dalszy plan wśród innych skandali w show-biznesie.

Górniak niezgody

Jednym z głównych punktów niechęci do pochodzącej z Ukrainy piosenkarki było jej uwielbienie dla Edyty Górniak. - Od dziecka była dla mnie numerem 1. Zawsze zachwycał mnie jej piękny głos i klasa. Zaśpiewanie z nią w duecie jest moim największym marzeniem – mówiła Marina i dodawała: - Płyta "Dotyk" była pierwszą, jaką kupiłam w swoim życiu. Przesłucham ją niezliczoną ilość razy.

Mało tego, żona Szczęsnego nagrała nawet hit "To nie ja byłam Ewą" na cześć Edyty. A wiadomo, Doda mawia, że "królowa jest jedna" - i nie ma na myśli Górniak, a siebie. Wiadomo zresztą, że obie gwiazdy się po prostu nie znoszą.

Kto "ukradł" stylizacje?

Wszystko zaczęło się na nowo wiosną tego roku. Poszło o kreacje "królowej" na jej nową trasę koncertową "Aquaria". Doda pokazała je w internecie i poinformowała: "Nie wysyłajcie pomysłów na swoją trasę koncertową. Nawet te z grudnia, kiedy się z tobą pokłócą, zostaną wykorzystane dla innej artystki tylko w innym kolorze" - powiedziała. Jak się okazało w podobnych projektach pojawiła się w tym samym czasie Marina Łuczenko-Szczęsna.

- Dla mnie to jest taka, od 20 lat, odkąd jestem w branży, dziwna sytuacja. Myślę, że nasz bilans dzieli się na takie dwie grupy dziewczyn, takie, które się wspierają i są koleżeńskie, i takie, które takie nie są, i tyle w tej kwestii. Stylista uważam, że zachował się niefajnie, przygotowałam koncepcję wszystkich moich inspiracji, związanych z moją trasą koncertową, wystąpieniami, jeśli chodzi o płytę, a wiadomo, że płytę wydaje się raz na jakiś czas, to ważne wydarzenie i wiąże się z jakąś tajemnicą - tłumaczyła Doda w Polish Radio Londyn, wbijając szpilę Marinie.

Opole dla Mariny

W końcu nadszedł czas na festiwal w Opolu. Obie były gwiazdami pierwszego dnia - piątku. Obie pozowały na ściankach, wychodziły razem do dziennikarzy. Jednak od razu było widać, że coś jest nie tak.

Marinę na ściance od Dody dzieliło kilka metrów. Było tak, jakby się nie znały. A przecież na zapleczu amfiteatru panuje zawsze rodzinna atmosfera. Marina odpowiadała na pytania dziennikarzy, a Doda wałkowała swoją aferę. Ani razu nie spojrzała na Marinę, zawsze była do niej tyłem - opowiada jeden ze świadków zdarzenia.

Trudno się dziwić, gdyż tego dnia media rozpisywały się o wizycie Wojtka Szczęsnego i małego Liama na festiwalu. Przyjechali dopingować Marinę. Byli tak ujmujący w swoim zachowaniu i tak zwyczajni, że ludzie zachwycali się nimi na każdym kroku. Nasz bramkarz z synkiem byli wśród ludzi, nie chowali się w sektorach dla VIP-ów.

Partner Dody, Dariusz Pachut, wyjechał natomiast szukać mocnych wrażeń podczas zdobywania kolejnych wodospadów na drugim końcu świata, czym zresztą znowu przyczynił się do plotek o kryzysie w związku.

A sama Dorota? Większość festiwalu przeżywała swoje spięcie przed imprezą z jednym z reżyserów. W zasadzie nie było dla niej innego tematu.

To nie było małe spięcie - reżyser w pracy zwyzywał artystkę i wyszedł z planu, jakby nigdy nic, zostawiając ją samą, bez żadnego wsparcia. - Tak, to jest bardzo nieeleganckie, bardzo niemiłe. Dzięki Bogu sytuacja się rozwiązała, więc mogliśmy dalej skupić się na show - mówiła dziennikarkom Shownews.pl.

Co ciekawe, w sobotę grupa fanów szukała sprawiedliwości po tym, jak jeden z ochroniarzy zwyzywał kobietę zbierającą autografy. Było to w obecności piosenkarki. Tak jednak nie zareagowała. Według fanów, takie przypadki zdarzają się dość często...

Polub ShowNews.pl na Facebooku i bądź na bieżąco z najnowszymi plotkami ze świata show-biznesu!

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Lady Pank: rocznica debiutanckiej płyty

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Komentarze

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze!
Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na shownews.pl shownews.pl