Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Katarzyna Bosacka dała się STŁAMSIĆ w małżeństwie. Tylko u nas ujawnia bolesne szczegóły [WIDEO]

Agnieszka Kostuch
Agnieszka Kostuch
Wideo
od 7 lat
Katarzyna Bosacka rozstała się z mężem, Marcinem Bosackim. W rozmowie z ShowNews.pl dziennikarka i publicystka, która "wie, co je", opowiedziała m.in. o tym, jak radziła sobie po rozstaniu, a także, jak wyglądało jej małżeństwo. "Byłam takim robotem wielofunkcyjnym" - wyznała nam Katarzyna Bosacka. Zobaczcie nasze wideo.

Katarzyna Bosacka rozstała się z mężem

Niedawno Katarzyna Bosacka stała się bohaterką internetowych publikacji. Wszystko przez fakt, że dziennikarka i publicystka rozstała się z mężem, Marcinem Bosackim. Gdy w mediach powielały się doniesienia, że polityk zostawił ją dla innej kobiety, ona sama komentować tego nie chciała.

Nie będę tego komentować. Nie mam nic do powiedzenia - podkreśliła Katarzyna Bosacka w rozmowie z ShowNews.pl.

Katarzyna Bosacka była kurą domową

Pewne jest za to, że po rozstaniu z mężem, Bosackiej udało się znaleźć czas dla siebie. Jak powiedziała w rozmowie z ShowNews.pl, stara się tak gospodarować wolnymi momentami, by pójść na siłownię czy wybrać się na zakupy. Do niedawna nie było to bowiem możliwe.

Byłam takim robotem wielofunkcyjnym, wielozadaniowym w bardzo dużej mierze z własnej woli, ogarniaczką tej domowej kuwety. Dwójka dzieci dorosłych już ze mną nie mieszka. Córka młodsza ma 19 lat, jest osobą dorosłą, która sporo mi pomaga. [...] Franek spędza też bardzo dużo czasu z tatą, w związku z tym mam czas na książki, na siłownię, żeby pójść do sklepu i coś sobie kupić, no bo po 17 kilogramach, kiedy właściwie zjechałam o jakieś trzy rozmiary w dół, to wszystko na mnie wisi jak na strachu na wróble.

Bosacka dodała, że chociaż wiele kobiet zatraca się w życiu rodzinnym, poświęca się dla drugiej połówki i rodziny, ona sama od początku starała się zachować niezależność.

My, kobiety, wchodząc w relacje, bardzo często poświęcamy się właśnie dzieciom, domowi, rodzinie. Mam to szczęście, że miałam też pracę zawodową. Wiedziałam, że muszę być niezależna - mieć swoje konto, prawo jazdy. Wiele kobiet jest wożonych przez swoich mężów czy partnerów i w ten sposób jest od nich zależnych. Tymczasem, nawet jeśli wychowujemy dzieci i jesteśmy kurami domowymi - i nie mówię tego w negatywnym sensie - to wszystko zależy od układów w partnerstwie czy małżeństwie. Jeżeli obie strony się na to godzą, jest im tak wygodnie, to nie ma co się do tego wtrącać. Warto jednak, żeby kobiety o tym pamiętały, żeby miały coś swojego - jakąś swoją pasję czy kółko przyjaciółek. [...] Zaangażujmy się w jakieś akcje charytatywne albo działajmy w stowarzyszeniu po to, żeby nawiązywać kontakty - żeby w razie czego, jeśli cokolwiek się stanie w naszym partnerstwie czy małżeństwie, to żebyśmy miały ten punkt zaczepienia i te kontakty, te możliwości, żebyśmy mogły, krótko mówiąc, znaleźć pracę i sobie poradzić, bo to jest niezwykle ważne.

Katarzyna wspomniała, że właśnie to uchroniło ją po rozstaniu.

Zawsze wiedziałam, że muszę mieć swoje życie, zainteresowania, pasje i swój świat. I to mi się bardzo w tej sytuacji mojej życiowej przydało - powiedziała Katarzyna Bosacka w rozmowie z ShowNews.pl.

Praca stała się dla Bosackiej parasolem ochronnym, który pomógł jej stanąć na nogi.

Gdybym została w tej chwili sama z 10-latkiem w domu - bez pracy, bez kontaktów, bez możliwości - to chyba, poza pójściem na kasę do Lidla czy Biedronki, naprawdę nie wiedziałabym, co mam zrobić. Ponieważ jednak ta praca zawodowa zawsze była dla mnie bardzo ważna, bo lubię się uczyć, rozwijać, zdobywać wiedzę, to mnie ocaliło. Mam ogromną stabilizację finansową i mam pewność, że po prostu sobie poradzę.

Tak Katarzyna Bosacka radziła sobie po rozstaniu z mężem

Chociaż gwiazda telewizji bardzo przeżyła rozstanie z mężem, dzięki pomocy psychiatry stanęła na nogi.

Nie będę ukrywać, że nie płakałam w poduszkę. Oczywiście, że płakałam, natomiast wydaje mi się, że kobiety i mężczyźni, którzy są porzucani, bo tacy też istnieją, robią zasadniczy błąd. Trzeba sobie pomóc i żeby nie wiem, ile to kosztowało, to naprawdę trzeba iść do psychiatry. Dlatego, że psychiatra zdiagnozuje ten stan lękowy, ten stan traumy i po prostu zaproponuje konkretne środki. Musimy pamiętać, że tak jak mówią psycholodzy, rozstanie zwłaszcza po tak wielu latach, rozwód to są na tyle traumatyczne przeżycia, że czasem one są trudniejsze do przejścia niż śmierć bliskiej osoby. To jest ten moment, kiedy naprawdę trzeba iść do psychiatry. Na pewno trzeba też poszukać terapeuty, który pomoże. Ja to wszystko zrobiłam. Do tego doszła aktywność fizyczna, praca, którą mam, dzieci dla których żyje i jestem przekonana, że już wyszłam z tego dołka i jestem na powierzchni. Można powiedzieć, że ze mną już wszystko w porządku.

Katarzyna Bosacka w rozmowie z ShowNews zdradziła też, jak jej dzieci przeżyły rozstanie rodziców.
Zobaczcie nasze wideo.

od 7 lat

Powiedz nam, co o tym myślisz i zostaw komentarz. Szanujemy każde zdanie i zachęcamy do dyskusji. Pamiętaj tylko, żeby nikogo nie obrażać!

Jesteśmy na Google News. Dołącz do nas i śledź ShowNews.pl codziennie. Obserwuj ShowNews.pl

Polub ShowNews.pl na Facebooku i bądź na bieżąco z najnowszymi plotkami ze świata show-biznesu!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Komentarze 1

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze!
Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

i
iwona
No cóż..., faceci to tylko faceci!
Wróć na shownews.pl shownews.pl