MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Danuta Błażejczyk porzuciła nieletnią córkę! "To był ciężki dla mnie czas"

Aldona Kleczkowska
Aldona Kleczkowska
Danuta Błażejczyk porzuciła nastoletnią córkę i... wypłynęła na Karaiby. Do dziś tego żałuje.
Danuta Błażejczyk porzuciła nastoletnią córkę i... wypłynęła na Karaiby. Do dziś tego żałuje. AKPA/AGNIESZKA MEISSNER/FORUM
Danuta Błażejczyk, uznana i lubiana polska wokalistka flirtująca z jazzem, ma na koncie wiele sukcesów zawodowych. Każdy chyba choć raz słyszał jej piosenkę "Taki cud i miód". Artystka utrzymuje w wywiadach, że jest bardzo zadowolona z tego, jak wygląda jaj życie. Niewielu wie jednak, że kryje się w nim pewna tajemnica, dość niewygodna z punktu widzenia obecnych czasów. O co chodzi? Zobaczcie na Shownews.pl.

Danuta Błażejczyk koncertowała już w latach 70., powoli przedzierając się do artystycznej czołówki. Muzykowała oczywiście już na studiach, pod koniec lat 70. śpiewała w chórkach Maryli Rodowicz, dzięki czemu "wypłynęła" na szerokie wody, także dosłownie - to z Rodowicz popłynęła chociażby na Kubę. Im dłużej była na scenie, tym częściej słyszała, że powinna spróbować występów solo. Danuta Błażejczyk ma bowiem do dzisiaj niespotykany głos, którym lubi lekko jazzować. Wychowywała się jednak na piosenkach Janis Joplin.

Przez cały czas wspierał ją ukochany mąż, którego poznała jeszcze na studiach - Andrzej Błażejczyk był po prostu bratem jej kolegi ze studenckiego zespołu. Tak zawrócił jej w głowie, że ślub wzięli po roku spotykania się, w 1975 roku. Na dziecko przyszedł czas znacznie później, co wydawało się zrozumiałe: przed Błażejczykami świat stanął otworem, bo wyjeżdżanie na tournee w latach 70. i 80. było jak przejście do innego świata.

Danuta Błażejczyk została więc matką dość późno, bo w wieku 36 lat, ale nigdy nie żałowała tego, jak potoczyło się jej życie:

My przez wiele lat żyliśmy beztrosko, ale w momencie, w którym wiedziałam, że jestem w ciąży, nagle dostałam takich skrzydeł. Byłam dosyć późną matką jak na tamte czasy, Karolinka urodziła się, jak miałam 36 lat. Nagle okazało się, że to jest taka śruba, takie spełnienie wszystkiego, to było dopełnienie szczęścia

- mówiła w rozmowie z Onetem.

Karolina Błażejczyk od początku ruszała z rodzicami w trasy koncertowe. Bywało, że w filharmonii zajmował się nią personel obiektu, a za kulisami scen różnych festiwali - koledzy i koleżanki Błażejczyków. Nic więc dziwnego, że dziewczyna też zajmuje się muzyką. Od czasu do czasu występuje z mamą na scenie, ale znajduje balans między takim życiem a małżeństwem i wychowywaniem synka.

Nie zawsze jednak było tak sielsko. Danuta Błażejczyk... porzuciła nastoletnią córkę i wypłynęła w rejs po Karaibach. Dlaczego? Musiała zarobić, a w Polsce Karoliną miała zajmować się babcia. Wszystko więc wyglądało na pozornie bezpieczny projekt. Niestety, tata Błażejczyk (dziadek Karoliny) zachorował, więc jego żona musiała pilnie wracać do rodzinnych Puław. 13-letnia wtedy Karolina... została sama w Warszawie.

(...) Pierwszą moją reakcją było znalezienie samolotu i lot do Polski. Nie mogłam tego zrobić całej naszej ekipie, która przyjechała na zarobek, a beze mnie nie chcieli tam zostać

- mówiła Danuta Błażejczyk, która nagle znalazła się w kropce. Stanęło na tym, że przez cztery miesiące nastolatka była jedynie "doglądana" przez krewnych i znajomych rodziców, ale dbała o siebie jak najlepiej:

Drugi raz nie podjęłabym takiej decyzji. Za żadne pieniądze. To był ciężki czas dla mnie, bo ufałam mojej córce, ale martwiłam się o nią. Pamiętam, jak dzwoniłam do niej, a ona mi narzekała, że nie może lekcji odrobić, bo obok Sting śpiewał. Mieszkamy na dzielnicy Wyścigi w Warszawie, a on tam koncertował. Śmiałam się, że takiej okazji już nigdy nie będzie miała. Po latach czasami słyszeliśmy od Karoliny, kiedy jedziemy w trasę, bo jej się ta samodzielność bardzo spodobała. Pamiętam, że w już w szkole podstawowej ona sama chciała wstawać rano. Robiła sobie śniadanie i to był czas tylko dla niej

- podsumowała Błażejczyk.

Danuta Błażejczyk porzuciła nastoletnią córkę i... wypłynęła na Karaiby. Do dziś tego żałuje.

Danuta Błażejczyk porzuciła nieletnią córkę! "To był ciężki ...

Powiedz nam, co o tym myślisz i zostaw komentarz. Szanujemy każde zdanie i zachęcamy do dyskusji. Pamiętaj tylko, żeby nikogo nie obrażać!

Jesteśmy na Google News. Dołącz do nas i śledź ShowNews.pl codziennie. Obserwuj ShowNews.pl

Polub ShowNews.pl na Facebooku i bądź na bieżąco z najnowszymi plotkami ze świata show-biznesu!

emisja bez ograniczeń wiekowych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wideo

Komentarze 3

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze!
Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

A
Anna B.
4 lutego, 21:10, Ania:

Ludzie co Wy wypisujecie na Danusię. Kobieta chciała zarobić i dlatego zostawiła córkę na chwilę z matką. A dziewczynka już była duża i doglądana. Jak można tak interpretować !!!!

Ciekawe skad ta cala zakichana pani redaktor Aldona ma takie wiadomosci ????? klamstwa i bzdury wyssane z palca , puknij sie w glowe redaktorko to sa klamstwa ,Karolina nigdy nie byla porzucona jak to nazwalas ,

A
Anna
Ależ bzdury.
A
Ania
Ludzie co Wy wypisujecie na Danusię. Kobieta chciała zarobić i dlatego zostawiła córkę na chwilę z matką. A dziewczynka już była duża i doglądana. Jak można tak interpretować !!!!
Wróć na shownews.pl shownews.pl