MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Aleksandra Żebrowska narzeka na szpitale! "Poniżanie, łamanie prawa...". Doczekała się odpowiedzi

Tomasz Tomasik
Tomasz Tomasik
Instagram
Aleksandra Żebrowska wychowuje z mężem czwórkę dzieci. Najmłodsze z nich przyszło na świat w lipcu 2022 roku. Żona Michała Żebrowskiego od lat szczyci się tym, że w mediach społecznościowych pokazuje naturalne (wręcz naturalistyczne) oblicze macierzyństwa. Ostatni wpis na Instagramie "zadedykowała" personelowi medycznemu. Doczekała się już odpowiedzi od położnej.

Aleksandra Żebrowska wypracowała swojego rodzaju własny "znak firmowy", pisząc o "naturalistycznym" obliczu macierzyństwa. Żona Michała Żebrowskiego regularnie pokazuje na Instagramie rozstępy, ciążowy brzuch, karmienie piersią, za co - trzeba to przyznać - czasem spotykała ją krytyka. Obserwujący zarzucali jej bowiem, że często przesadza, pokazując tak intymne kadry bez wyraźnego przesłania.

Tym razem Aleksandra Żebrowska postanowiła więc ewidentnie napisać coś "z przesłaniem". Przeczytała książkę Justyny Dąbrowskiej "Przeprowadzę Cię na drugi brzeg" traktującą o porodach, położnych i szeroko rozumianej zmianie życiowej, jaką jest zostanie matką. Żebrowska nie gryzła się w język i zdecydowanie opisała, co spotkało ją na oddziale położniczym:

Jako kobiecie i mamie, bardzo ciężko jest mi zaakceptować fakt, że w XXI wieku, do tej mieszanki wybuchowej tak często dolewane jest naganne zachowanie personelu medycznego - w tym lekceważące teksty, poniżanie, przekraczanie granic, a nawet łamanie prawa. Dziękuję wszystkim położnym i lekarzom, którzy są inni. Nie dziękuję tym, którym w ważnych momentach brakowało empatii, szacunku i zrozumienia (w tym księdzu, który bez pukania wchodzi na salę poporodową i oferuje spowiedź i komunię wietrzącym się kroczom) - pożaliła się.

Pod postem Żebrowskiej pojawiło się kilka komentarzy, których autorki solidaryzują się z celebrytką. Zaroiło się więc od przykrych, a czasem i przerażających, historii z porodówek. Wśród tych głosów pojawiła się też wypowiedź położnej, która zwróciła uwagę na to, że często to same pacjentki są winne tym sytuacjom, na które tak narzekają.

Okej, czasem jestem sama świadkiem pewnej niesprawiedliwości ze strony lekarzy czy innych koleżanek, ale chciałam podkreślić i zaznaczyć bardzo mocno, że pacjentki, ich partnerzy, matki, ciotki... totalnie nie wyrażają szacunku u stosunku do nas. Spotykam się codziennie z pogardą ze strony osób, którymi czule i pełna empatii muszę się zająć. Także rozumiem, ale też chciałabym żeby mi okazywano szacunek - zaapelowała.

Sytuację na szczęście starała się załagodzić autorka omawianej w ten sposób książki, która pokojowo napisała, że życzy sobie, by po każdej ze stron pojawiło się więcej zrozumienia...

Zróbmy razem wszystko, by takie historie jak te opowiedziane przez moje bohaterki już się nie zdarzały. By zawód położnej zyskał należną mu pozycję, a krzywdzące praktyki odeszły w przeszłość - zaapelowała.

Jesteśmy na Google News. Dołącz do nas i śledź ShowNews.pl codziennie. Obserwuj ShowNews.pl

Polub ShowNews.pl na Facebooku i bądź na bieżąco z najnowszymi plotkami ze świata show-biznesu!

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Robert EL Gendy Q&A

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Komentarze

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze!
Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na shownews.pl shownews.pl