MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Tak po latach wygląda grób Jacka Chmielnika. Jeden szczegół łamie serce [ZDJĘCIA]

Aleksandra Misińska
Aleksandra Misińska
Tak teraz wygląda grób Jacka Chmielnika.
Tak teraz wygląda grób Jacka Chmielnika. AKPA, Shownews
22 sierpnia 2007 roku Polskę obiegła smutna informacja o tragicznej śmierci Jacka Chmielnika. 54-latek zginął porażony prądem w swoim letniskowym domku. Jego ciało znalazła ukochana córka Julia. Poruszony był nie tylko aktorski świat, ale wszyscy fani artysty, którzy cenili go za kultowe role w "Kingsajz" i "Vabank". Dotarliśmy do jego grobu na jednym z łódzkich cmentarzy. Widok, który łamie serce.

Śmierć Jacka Chmielnika

Był aktorem z wielką charyzmą i charakterem. Jacek Chmielnik potrafił zagrać amanta, ale i nie stawiał oporu przed wcieleniem się w zły charakter. Nie tylko grał - stawał też po drugiej stronie kamery i z chęcią pisał. Był reżyserem w łódzkim Teatrze Powszechnym i pisał do szuflady sztuki teatralne; dziś chciałby je wyreżyserować syn artysty, który poszedł w jego ślady.

Kochał nie tylko film i teatr: ukojenie znajdował także w kontakcie z naturą, dlatego często przebywał w Suchawie pod Włodawą, gdzie zajmował się pielęgnowaniem domku letniskowego. To właśnie tam zmarł. Tragedia wydarzyła się wieczorem 22 sierpnia 2007 roku, gdy aktor zszedł do piwnicy w celu naprawienia usterki. Został śmiertelnie porażony prądem. Mimo szybkiej reakcji 26-letniej wówczas córki i natychmiastowego przybycia karetki nie udało się uratować Jacka Chmielnika.

Nikt z bliskich nie potrafił poradzić sobie z tak nagłą stratą. Jacek Chmielnik był cudownym ojcem, z którym dzieci uwielbiały przebywać. W licznych wywiadach Julia wspominała o tym, jaki człowiekiem był tata. W rozmowie z "Gazetą Krakowską" powiedziała:

Był znakomitym partnerem do rozmowy na każdy temat, miał ogromną wiedzę, którą mi imponował. Mogliśmy rozmawiać o wszystkim - od polityki, przez ekonomię, aż po sztukę. Taty bardzo nam brakuje, ale żyje w naszych sercach i wspomnieniach.

Grób Jacka Chmielnika

Urna z prochami aktora spoczęła na Cmentarzu Komunalnym Zarzew w Łodzi. Podczas pożegnania odczytano wiersz "Giewont" autorstwa Jacka Chmielnika, a syn Igor zagrał na skrzypcach. Nagrobek aktora wyróżnia się na tle innych. Brak na nim dokładnej daty narodzin oraz śmierci, ale zwraca na siebie uwagę formą. Na płycie znajduje się drzewo z korzeniami. Nie brakuje zniczy, a wręcz można odnieść wrażenie, że jest ich naprawdę sporo.

Zaskoczyć może zaschnięty bukiet kwiatów, który znajduje się na samym środku grobu, i ogólny chaos. Czyżby nikt dawno nie odwiedzał miejsca pochówku wybitnego aktora? Jest jednak jeden szczegół, który może trafiać w serce. Na jednym zniczu znajduje się bowiem napis: "Są chwile i ludzie, których się nie zapomina". Zobacz naszą galerię, aby sprawdzić, jak wygląda miejsce pochówku Jacka Chmielnika.

Tak teraz wygląda grób Jacka Chmielnika.

Tak po latach wygląda grób Jacka Chmielnika. Jeden szczegół ...

Powiedz nam, co o tym myślisz i zostaw komentarz. Szanujemy każde zdanie i zachęcamy do dyskusji. Pamiętaj tylko, żeby nikogo nie obrażać!

Jesteśmy na Google News. Dołącz do nas i śledź ShowNews.pl codziennie. Obserwuj ShowNews.pl

Polub ShowNews.pl na Facebooku i bądź na bieżąco z najnowszymi plotkami ze świata show-biznesu!

emisja bez ograniczeń wiekowych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wideo

Komentarze

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze!
Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na shownews.pl shownews.pl