MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Tak Krzysztof Krawczyk opisywał rozwód. Żona pokazała mu w sądzie jedno zdjęcie. Ona ma swoją wersję

Aldona Kleczkowska
Aldona Kleczkowska
Ewa i Krzysztof Krawczykowie rozwiedli się w 2002 roku. Trzy lata później ponownie byli małżeństwem. Jak to możliwe?
Ewa i Krzysztof Krawczykowie rozwiedli się w 2002 roku. Trzy lata później ponownie byli małżeństwem. Jak to możliwe? AKPA
Krzysztof Krawczyk miał trzy żony, z czego z trzecią, Ewę, poślubiał... kilkukrotnie. Jak to w ogóle możliwe? Krawczykowie wzięli nawet rozwód, który Krzysztof wspominał zgoła inaczej, niż teraz przedstawia to wdowa po artyście. Co piosenkarz mówił o kryzysie w małżeństwie? Przeczytajcie zapomniane zwierzenia Krawczyka, do których dotarła redakcja Shownews.pl.

Gdy zmarł Krzysztof Krawczyk, media zaczęły opisywać jego wyjątkowo skomplikowane życie uczuciowe. Artysta miał trzy żony, jednak z trzecią, Ewą Trelką, brał ślub kilkukrotnie... Jak to w ogóle możliwe? Wątpliwości jeszcze za życia muzyka budził ich głośny rozwód, do którego doszło w 2002 roku. Dotarliśmy do starych wspomnień Krzysztofa Krawczyka, który opisywał w dodatku do "Faktu", co przeżywał na sali sądowej.

Krzysztof Krawczyk i Ewa Trelko poznali się w 1982 roku w Chicago. Muzyk skończył właśnie swoje drugie małżeństwo z Haliną Żytkowiak, więc związek z młodszą o 14 lat dziewczyną pochłonął go bez reszty. Ewa Krawczyk zadbała zresztą o to, by podtrzymywać romantyczną legendę wokół tej relacji; ona miała wtedy 22 lata, on 36 i syna Krzysztofa Juniora. Już trzy lata później Krzysztof i Ewa wzięli ślub w USA - oczywiście cywilny. Okazało się jednak, że w Polsce on nie wystarcza, więc po powrocie do kraju "na szybko" zorganizowali ślub cywilny. Krzysztof Krawczyk rzekomo dzięki Ewie bardzo zbliżył się do Boga, więc w lutym 1988 roku wzięli też ślub kościelny - ale żeby w ogóle do tego doszło, Krawczyk musiał unieważnić małżeństwo kościelne z Grażyną Adamus. Biskup się zgodził, Krawczyk pod krzyżem przyznał się do zdrad.

Krzysztof i Ewa Krawczykowie żyli ze sobą latami, gdy nagle w 2002 roku... wzięli rozwód. Do dzisiaj ten okres ich życia jest spowity jakąś tajemnicą - wdowa po muzyku opowiada w mediach, że różni "koledzy" naciągali Krawczyka na pieniądze i współprace, powodując, że w ich małżeństwie pojawiły się zgrzyty.

Panowie przyjeżdżali do domu z przygotowaną umową, gdzie prezesem [sieci hoteli - przyp. red.] miał być Krzysztof Krawczyk i to on za wszystko miał odpowiadać, a oni zupełnie za nic, tylko brać pieniądze. Mało tego! Za każde spotkanie płaciliśmy wszystkim. Wpadłam w szał, bo trzeba było podpisać dokument, że dom i wszystko, co posiadamy, wchodzi w tak zwany kapitał. Nie wiem, czy dobrze tłumaczę, ale chodzi o to, że jak coś nie wyjdzie, a pan prezes, czyli Krzysztof Krawczyk podpisał, to oni będą ściągać z naszego majątku pieniądze, obciążając koncerty

- opowiadała Ewa Krawczyk w książce "Sława zniesławia" wydanej już po śmierci męża.

Krzysztof Krawczyk opowiadał o rozwodzie zgoła inaczej. Jego zwierzenia znaleźliśmy w dodatku do "Faktu", dziś już zapomnianym, a będącym zapisem wspomnień muzyka powstałym w połowie lat dwutysięcznych. Krawczyk opowiadał, że na sali sądowej zobaczył swoje zdjęcie z jakąś kobietą na swoich kolanach...

[cyt]A było to tak: któregoś razu jedliśmy kolację z zespołem w hotelu. Pozowaliśmy do zdjęć - jak to przy takich okazjach. Na jednym z nich jakaś dziewucha usiadła mi na kolanach i to zdjęcie zobaczyłem podczas rozprawy rozwodowej. Powiedziałem, że to jakaś farsa i skoro Ewa znając mnie, może w ogóle pomyśleć, że nie jestem jej wierny, to w tej sytuacji ja chcę tego rozwodu.[cyt]

Małżonkowie rozwód dostali, ale podobno zaraz tego pożałowali. Poszli na wspólny obiad i od razu doszli do wniosku, że... muszą pobrać się ponownie - w historii tej relacji już po raz czwarty. Nie wszyscy to zrozumieli, dlatego wokół rozwodu Krawczyków narosły plotki, jakoby był przeprowadzony tylko po to, by zgrabnie podzielić się majątkiem. Krzysztof Krawczyk wszystkiemu solennie zaprzeczał. Czwarty ślub wzięli ze sobą w styczniu 2005 roku. Dodajmy, że jedyny syn Krzysztofa Krawczyka do dzisiaj procesuje się z macochą o majątek po ojcu.

Krzysztof Krawczyk Junior stołuje się u Lichtmanów, bo wciąż czeka na spadek po ojcu! ZDJĘCIA TYLKO U NAS

Krzysztof Krawczyk Junior wciąż czeka na spadek! Chodzi do L...

Powiedz nam, co o tym myślisz i zostaw komentarz. Szanujemy każde zdanie i zachęcamy do dyskusji. Pamiętaj tylko, żeby nikogo nie obrażać!

Jesteśmy na Google News. Dołącz do nas i śledź ShowNews.pl codziennie. Obserwuj ShowNews.pl

Polub ShowNews.pl na Facebooku i bądź na bieżąco z najnowszymi plotkami ze świata show-biznesu!

emisja bez ograniczeń wiekowych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wideo

Komentarze 2

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze!
Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Grażyna
18 czerwca, 13:58, Pka:

Kelnerka zwęszyła dla śwego plugawego życia biznes warty każdego zachodu i to osiągnęła..życie pokazało że nie dbała o niego, a eksploatowała nawet wtedy gdy już był poważnie chory..flądra jest i fląxrą zdecbnie a Krawczyk to [wulgaryzm] ktory zniszczył na życzenie fladry życie jedynego dziecka..tfu

Fladra jest taka że myślała yo sobie i swoich sióstr,zenicach

Jedyny syn po Krawczyku zyneyw biedzie.

Tak się nie robi to nie katolickie i nie humanitarne.

P
Pka
Kelnerka zwęszyła dla śwego plugawego życia biznes warty każdego zachodu i to osiągnęła..życie pokazało że nie dbała o niego, a eksploatowała nawet wtedy gdy już był poważnie chory..flądra jest i fląxrą zdecbnie a Krawczyk to [wulgaryzm] ktory zniszczył na życzenie fladry życie jedynego dziecka..tfu
Wróć na shownews.pl shownews.pl