Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Sekrety rodzinne Łukasza Nowickiego. Tego mogliście o nim nie wiedzieć

Robert Choiński
Robert Choiński
Zmienił wiarę, aby wziąć ślub z ukochaną, a jego matkę nazywano "Marilyn Monroe polskiego sportu". Łukasz Nowicki obecny jest w przestrzeni publicznej już od ćwierć wieku. Mimo że pochodzi ze znanej rodziny i ma na swoim koncie medialne związki, wiele faktów z jego życia osobistego dla wielu osób wciąż pozostaje tajemnicą. Na ShowNews.pl zbieramy w jednym miejscu wszystko to, co mogło wam umknąć lub o czym mogliście już zdążyć zapomnieć.

Spis treści

Łukasz Nowicki miał nie tylko sławnego ojca, ale także znaną i utytułowaną matkę

Łukasz Nowicki już od dłuższego czasu mieszka i pracuje w Warszawie. Jego życie nie było jednak zawsze związane ze stolicą. Urodził się w Krakowie. Tam się wychował, tam też pod koniec lat 90. ukończył studia na prestiżowej Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej im. Ludwika Solskiego (kilka lat temu przemianowanej na Akademię Sztuk Teatralnych im. Stanisława Wyspiańskiego). Wybór tej uczelni raczej nie powinien nikogo dziwić. Przez wiele lat po tych samych korytarzach przechadzał się bowiem jego ojciec. Jan Nowicki nie tylko tam studiował, ale także wykładał, a w latach 1973-1974 pełnił nawet funkcję prodziekana wydziału aktorskiego.

O ile jednak praktycznie wszyscy kojarzą Łukasza Nowickiego jako syna wybitnego polskiego aktora i reżysera, o tyle raczej niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, że jego matka także była nietuzinkową postacią z wieloma imponującymi osiągnięciami.

Barbara Janiszewska-Sobotta, z domu Lerczak, była jedną z gwiazd tzw. Wunderteamu, czyli polskiej reprezentacji lekkoatletycznej w czasach PRL. 17 razy zdobywała mistrzostwo Polski i aż 27 razy poprawiała rekord kraju. W trakcie swojej kariery zdobyła również dwa złote i dwa brązowe medale Mistrzostw Europy. Do tego aż trzy razy wystąpiła na igrzyskach olimpijskich. Co ciekawe, po raz pierwszy mogła się tam pojawić już cztery lata wcześniej, ale jej trener uznał, że szesnastoletnia wówczas zawodniczka jest jeszcze za młoda na start w tak dużej imprezie. Finalnie na podium stanęła dopiero w 1960 roku w Rzymie za zdobycie trzeciego miejsca w sztafecie 4 x 100 metrów.

Rodzice Łukasza Nowickiego żyli w nieformalnym związku. Trudno jednak byłoby nazwać ich przeciwnikami instytucji małżeństwa. Każde z nich na ślubnym kobiercu stawało dwukrotnie. Lekkoatletka, nazywana "Marilyn Monroe polskiego sportu", była żoną dwóch olimpijczyków - Zbigniewa Janiszewskiego i Piotra Sobotty.

Z kolei Jan Nowicki na swój pierwszy ślub zdecydował się dopiero w wieku 70 lat. Po trzech dekadach od pierwszego spotkania ożenił się ze swoją koleżanką z branży, Małgorzatą Potocką. W 2015 roku rozwiedli się i już rok później Jan Nowicki pobrał się w tajemnicy z Anną Kondratowicz, z którą był do swojej śmierci w 2022 roku - miał 83 lata. Mama Łukasza Nowickiego odeszła znacznie wcześniej, bo w 2000 roku, dwa tygodnie przed swoimi 64. urodzinami.

Łukasz Nowicki dla ukochanej zmienił wiarę

Łukasz Nowicki obecnie jest w szczęśliwym związku z aktorką Olgą Paszkowską. Para pobrała się w listopadzie 2016 roku na Bali. Huczne wesele wyprawili jednak dopiero miesiąc później, już po powrocie do Polski. Impreza z udziałem około 70 najbliższych osób miała miejsce w podwarszawskim Płońsku. Jak powszechnie wiadomo, nie jest to jednak pierwsze małżeństwo gwiazdora TVP.

W latach 2003-2012 roku gospodarz teleturnieju "Postaw na milion" był mężem znanej piosenkarki Haliny Mlynkovej. Poznali się w legendarnej Piwnicy pod Baranami. Łukasz prowadził wieczór poezji z okazji premiery książki swojego ojca, na który ówczesna wokalistka zespołu Brathanki postanowiła akurat wpaść. Co ciekawe, aktor od razu zwrócił na nią uwagę, ale dłuższą chwilę zajęło mu ogarnięcie faktu, że ma do czynienia z wykonawczynią przeboju "Czerwone korale".

Wieczór cudowny. Tłum, śpiewy, żarty, rozmowy. Stojąc w drzwiach, zauważyłem wysoką kobietę. Właściwie miałem twarz na wysokości jej piersi. „Siatkarka, koszykarka?”, pomyślałem. Dopiero potem się okazało, że to 174 cm wzrostu plus szpilki, a ja zorientowałem się, że to wokalistka Brathanków. Pogratulowała mi występu. Byłem z grupą znajomych, ale ona cały czas przyciągała moją uwagę. Spodobała mi się, intrygowała… - wspominał w wywiadzie dla "Claudii".

Od razu złapali wspólny język i poczuli, że będzie z tego coś więcej. Lokal opuścili z założonymi na palcach - niby tylko dla żartu - "ślubnymi" obrączkami ze sreberek. Prawdziwy ślub z pochodzącą ze Śląska Cieszyńskiego artystką wymagał od Nowickiego jednak znacznie więcej zachodu. Aby pobrać się z ukochaną zgodnie z zasadami jej wiary, zdecydował się bowiem wstąpić do Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego, czyli stać się luteraninem.

Choć jego małżeństwo z Mlynkovą rozpadło się, w późniejszych latach wiara wciąż odgrywała w jego życiu dość ważną rolę.

W lipcu wyruszyłem na szesnastodniową, samotną pielgrzymkę z Avilles do Santiago De Compostela piękną trasą Camino Del Nort - mówił w 2014 roku w rozmowie z "Faktem".

Łukasz Nowicki miał utrudniony kontakt z synem

Ze związku z piosenkarką Łukasz Nowicki ma dziewiętnastoletniego dziś syna Piotra. Nie jest jednak tajemnicą, że przez dłuższy czas aktor nie widywał się ze swoim dzieckiem tak często, jakby tego sobie życzył. Była żona aktora wyszła bowiem ponownie za mąż i przeprowadziła się na stałe do Czech. Razem z synem oraz swoim nowym wybrankiem, starszym od niej o 17 lat producentem muzycznym Leszkiem Wronką, zamieszkali w domu na przedmieściach Pragi. Mlynkova nie widziała wówczas w tym żadnego problemu, że jej syn mieszka w innym kraju niż jego ojciec.

Na szczęście dzieci mają zdolność do adaptacji. Nie miał problemu z wejściem w nowe środowisko. Wręcz powiedział, że mogliśmy wyjechać rok wcześniej. Twierdzi, że jest w najfajniejszej szkole, w jakiej był - zachwycała się w 2016 roku w wywiadzie dla "Vivy!".

W 2020 roku małżeństwo Mlynkovej i Wronki rozpadło się. Zaraz po rozwodzie wokalistka wróciła z synem do Polski. Ku uciesze Nowickiego, Piotr zamieszkał z mamą w Warszawie.

Sam jestem bardzo ciekaw tej naszej przygody na nowo razem w Polsce! Choć jest oczywiście w takim wieku, i to dobrze rozwojowo, w którym rówieśnicy i własny świat jest równie ważny jak rodzice, a czasem nawet ważniejszy. Trzeba więc znać swoje miejsce w szeregu i czekać kiedy znajdzie czas na spotkanie - wyznał ze znanym sobie poczuciem humoru Nowicki w wywiadzie dla tygodnika "Świat i Ludzie".

Wiedzieliście o tym?

Polub ShowNews.pl na Facebooku i bądź na bieżąco z najnowszymi plotkami ze świata show-biznesu!

Jesteśmy na Google News. Dołącz do nas i śledź ShowNews.pl codziennie. Obserwuj ShowNews.pl

od 12 lat
Wideo

Płomień Solidarności z Ukrainą

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Komentarze

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze!
Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na shownews.pl shownews.pl