MKTG SR - pasek na kartach artykułów

"Nasz Nowy Dom": afera w Chojnicach! Uczestniczka pani Agata chciała oszukać Polsat?! Potrzebna była POLICJA

Wideo
emisja bez ograniczeń wiekowych
"Nasz Nowy Dom" niedawno gościł w Chojnicach u pani Agaty i jej córki Matyldy. Ekipa Elżbiety Romanowskiej spokojnie remontowała ich mieszkanie, gdy nagle kamery pokazały, że... metamorfoza wnętrz musi zostać przerwana. Wszystko przez telefon od męża bohaterki. Jak dowiedział się serwis Shownews.pl, kryje się za tym grubsza afera, w którą musiała zostać zaangażowana nawet policja. Niestety, uczestniczka "Nasz Nowy Dom" nie wypada w jej świetle korzystnie... Sami zobaczcie!

Ekipa "Nasz Nowy Dom" kilka tygodni temu gościła w Chojnicach, co zostało pokazane w 323. odcinku programu, wciąż dostępnym w internecie. Ekipa pomagała pani Agacie i jej córce Matyldzie. Pani Agata mieszka przy ul. Młodzieżowej, ale z powodu osobistych problemów nie może zajmować się córką tak, jakby chciała. Nastolatka mieszka więc w ośrodku wychowawczym, jest pod opieką kuratora. Ten odcinek programu opisywano jako "inny niż wszystkie" - i faktycznie, w połowie remontu ekipa otrzymała telefon od męża pani Agaty, który nie wyraził zgody na udział jego dziecka w programie.

Chodzi o drugiego partnera pani Agaty, który ma z nią syna, chłopca młodszego od Matyldy. Narracja odcinka została poprowadzona tak, że to pani Agata jest ofiarą nieudanego małżeństwa - ma depresję i wynikające z niej zaburzenia. Remont pomógłby więc w wyprowadzeniu córki z ośrodka wychowawczego. Jak udało nam się jednak dowiedzieć, pani Agata z Chojnic... podrobiła ponoć podpis męża na jego zgodzie wysłanej producentom. Mężczyzna nie popierał zgłoszenia do NND, nie chciał, by telewizja pokazywała jego syna w takim kontekście. O wszystkim dowiedział się, gdy ekipa pojawiła się pod mieszkaniem. Zadzwonili do niego sąsiedzi.

Pani Agata nie poinformowała męża o tym, że ma zamiar wziąć udział w takim przedsięwzięciu i on dowiedział się o tym od sąsiadów, którzy zobaczyli z okien, co się dzieje. Tak, od tych samych sąsiadów, którzy nie przyszli po remoncie pogratulować metamorfozy

- słyszymy od naszego informatora związanego z rodziną męża pani Agaty. Sam mężczyzna poprosił naszą redakcję o to, byśmy nie ujawniali jego danych. Oczywiście o tym działaniu została powiadomiona policja:

Myślicie, że Polsat, taka wielka firma doświadczona od 12 lat, nie pomyślała, że trzeba mieć zgodę obojga rodziców? Pomyślała! Tylko że otrzymali od Pani Agaty zgodę ojca mailem, podrobioną oczywiście. Pani Agata ma sprawę założona na policji za takie działanie. Nie jest to jej pierwsze podrobienie podpisu. Robiła to wielokrotnie. Producent programu był załamany tym, że dali się tak zrobić takiej poczciwej kobiecie

- dodaje nasz informator.

Faktycznie, ekipa została postawiona pod ścianą. Nie mogła zostawić niedokończonego remontu, nie znała też kulisów całej sprawy, która jest naprawdę bardzo skomplikowana. Działano w dobrej wierze, a to dopiero mąż uczestniczki zwrócił uwagę na to, że coś w tej historii nie gra. W rozmowie z nami zaprzecza narracji, jakoby to on był "czarną owcą" kontrowersyjnego odcinka. Sugeruje, że pani Agata działała z wyrachowania, ale o tym zdecyduje już policja, a nawet sąd, bo małżeństwo jest w trakcie rozwodu.

Pozostaje więc pytanie, jak z tym wszystkim ma się produkcja programu i sam Polsat. W sobotę 25 maja stacja miała wyemitować powtórkę odcinka, ale tego nie zrobiła. Zwróciliśmy się z prośbą o komentarz do Polsatu. Tu jednak zdecydowanie nikt nie chce mieszać się w problemy rodzinne.

Telewizja Polsat nie może komentować sprawy ze względu na toczące się postępowanie rozwodowe pomiędzy Panią Agatą a jej mężem, a przede wszystkim z uwagi na dobro Dziecka. Prosimy o zrozumienie

- zakomunikowano.

O sytuację na planie zapytaliśmy też Elżbietę Romanowską i architekt Martynę Kupczyk. Obydwie wykręciły się od szerszej wypowiedzi, mówiąc, że sprawą zajmują się już inne organy. Ekipa "Nasz Nowy Dom" dba o to, by nie dochodziło do takich nadużyć.

Obecnie trwa sprawa między państwem, więc pozwolę sobie zachować wszelki komentarz dla siebie. Cieszymy się, że rodzina ma fantastyczny dom i życzymy wszystkim jak najwięcej szczęścia

- ucięła temat Elżbieta Romanowska.

To chyba pierwsza tak poważna afera w historii "Nasz Nowy Dom". Szkoda, że ktoś w tak cyniczny sposób postanowił wykorzystać szlachetną ideę pomagania...

Zobaczcie zdjęcia z kontrowersyjnego odcinka oraz nasze wywiady z Elżbietą Romanowską i Martyną Kupczyk.

"Nasz Nowy Dom": pani Agata z Chojnic chciała oszukać produkcję?! Sprawą zajmuje się już policja. Zobacz więcej szczegółów na następnym slajdzie galerii.

"Nasz Nowy Dom": afera w Chojnicach! Uczestniczka pani Agata...

Powiedz nam, co o tym myślisz i zostaw komentarz. Szanujemy każde zdanie i zachęcamy do dyskusji. Pamiętaj tylko, żeby nikogo nie obrażać!

Jesteśmy na Google News. Dołącz do nas i śledź ShowNews.pl codziennie. Obserwuj ShowNews.pl

Polub ShowNews.pl na Facebooku i bądź na bieżąco z najnowszymi plotkami ze świata show-biznesu!

emisja bez ograniczeń wiekowych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Komentarze 5

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze!
Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

D
Dorota
Mam nadzieję że ta kobieta agata zostanie pozbawiona praw rodzicielskich oraz trafi do więzienia na 25 lat.
Z
Znajoma
31 maja, 15:17, fdd:

Z jednej strony trzeba sprzedać prywatność, z drugiej dziecko ma wyremontowany dom, którego ojciec jakoś nie wyremontował. A matka mogła nie fałszować zgody tylko poprosić produkcję o wyremontowanie mimo wszystko. Może by się zgodzili. Ewentualnie poprosić męża o zgodę. Tylko że ludzie tacy są. Palą za sobą wszystkie mosty, zrażają do siebie innych, a potem jak coś im potrzeba, to nikt ze złości nie chce im dać.

Dodam, że mąż Agaty ma firmę remontowo budowlaną. Przez kilka lat nie byli w stanie wyremontować miszkania po babci? Nie wspomniała w programie, że owszem, pierwszy mąż zmarł, ale byli wtedy w trakcie rozwodu. Gdyby zdążyli się rozwieść, nie miałaby baba za co żyć, bo 2 lewe ręcę do pracy. Jej rodzice to ludzie na poziomie, ojciec był wieloletnim dyrektorem szkoły, matka emerytowana nauczycielka. Stać ich, żeby córce łazienkę zrobić. Reszta mieszkania wymagała tylko ogarnięcia. Wiele ludzi mieszka w gorszych warunkach z chorymi dziećmi, a tu wielkie wymagania, płacz na zawołanie i 2 lewe do roboty. Agatka siedzi całymi dniami na Facebooku, córkę oddała do ośrodka by mieć z nia spokój. Ciekawe kto 800 na nią pobiera?

W
Wiedzma
To że podrobiła podpis oczywiście jest złe. Z drugiej strony mąż złośliwie odmawiał krzywdząc przy tym dzieci. Za podpis zostanie ukarana, a wyremontowany dom jest przede wszystkim żeby dzieciom żyło się lepiej.
O
Ola
Do póki nie robisz u kogoś za prześcieradło, albo filtr powietrza, dopóty tak naprawdę nie wiesz co jest prawdą a co fałszem.
f
fdd
Z jednej strony trzeba sprzedać prywatność, z drugiej dziecko ma wyremontowany dom, którego ojciec jakoś nie wyremontował. A matka mogła nie fałszować zgody tylko poprosić produkcję o wyremontowanie mimo wszystko. Może by się zgodzili. Ewentualnie poprosić męża o zgodę. Tylko że ludzie tacy są. Palą za sobą wszystkie mosty, zrażają do siebie innych, a potem jak coś im potrzeba, to nikt ze złości nie chce im dać.
Wróć na shownews.pl shownews.pl