MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Martyna Wojciechowska zabija wzrokiem znad lodowego pucharka. Co tam się wydarzyło?!

Paweł Kaczmarek
Paweł Kaczmarek
Ten dzień nie należał zdecydowanie do Martyny. Powiedzieć, że gwiazda nie tryskała akurat optymizmem, to jakby nie powiedzieć niczego.
Ten dzień nie należał zdecydowanie do Martyny. Powiedzieć, że gwiazda nie tryskała akurat optymizmem, to jakby nie powiedzieć niczego. PAPA (3)
Z tak niepokojącym grymasem wymalowanym na twarzy to Martyny Wojciechowskiej jeszcze nie widzieliśmy. Znana z niepoprawnego optymizmu "Kobieta na krańcu świata" nie była w stanie poprawić sobie humoru nawet lodowym pucharem. Całe spotkanie z koleżanką spędziła z nosem na kwintę. Miotane przez Martynę spojrzenia mogą zmrozić krew w żyłach. Chowaj się, kto może!

Życie na świeczniku to niestety nie zawsze same róże i czerwone dywany. Naszych ulubieńców znanych z pierwszych stron gazet tak jak i nas, szarych śmiertelników, dopadają niekiedy gorsze dni. Wtedy też jednak muszą cały czas trzymać z tyłu głowy myśl, że zza krzaka może wyskoczyć fotoreporter - zagwozdka, z którą większość społeczeństwa szczęśliwie nie musi się mierzyć. Właśnie tym sposobem niedawno uwieczniono Martynę Wojciechowską, która akurat nie prezentowała szczytowej formy. Wystarczyło jedno spojrzenie, aby wiedzieć, że tego dnia akurat wolałaby chyba zostać w domu...

Ulubienica widzów, która od czasów Big Brothera wykonała naprawdę imponujący skok w swojej karierze, tym razem została spostrzeżona na zazielenionej werandzie klimatycznego lokalu, w którym miała spotkać się z bliską znajomą. Sądząc po serwowanych przez nią minach możemy jedynie przypuszczać, że panie nie miały raczej najprzyjemniejszych tematów do rozmów.

Adekwatnie do okazji Wojciechowska zaprezentowała się na kawie w niezobowiązującej stylizacji składającej się z dżinsowych spodni z wysokim stanem w bardzo modnym już od paru sezonów kroju, do których dobrała najprostszy w świecie biały t-shirt i chustkę tego samego koloru owiniętą wokół szyi. Włosy spięła w luźną kitę na samym czubku głowy. Kompletnie odpuściła sobie makijaż, no i trudno doprawdy się tutaj dziwić.

Jeżeli można by tu mówić o jakimkolwiek uśmiechu, to tylko takim wywróconym do góry nogami. Wojciechowska dała - zapewne nieświadomie - najprawdziwszy popis poirytowanych i ponurych grymasów. Co jakiś czas łapała się za głowę, niby to w zdziwieniu, a niby to chcąc ją po ludzku podeprzeć. Spotkanie zakończyło się w takiej samej atmosferze, w jakiej się rozpoczęło. Krótko mówiąc, nie było za wesoło.

Sami najlepiej zobaczcie, jak wyglądało ostatnie publiczne "wyjście" Martyny Wojciechowskiej. Trzymamy kciuki, żeby te miny były jedynie konsekwencją przebalowanej nocy, a nie poważniejszych zmartwień...

Ten dzień nie należał zdecydowanie do Martyny. Powiedzieć, że gwiazda nie tryskała akurat optymizmem, to jakby nie powiedzieć niczego.

Martyna Wojciechowska zabija wzrokiem znad lodowego pucharka...

Powiedz nam, co o tym myślisz i zostaw komentarz. Szanujemy każde zdanie i zachęcamy do dyskusji. Pamiętaj tylko, żeby nikogo nie obrażać!

Jesteśmy na Google News. Dołącz do nas i śledź ShowNews.pl codziennie. Obserwuj ShowNews.pl

Polub ShowNews.pl na Facebooku i bądź na bieżąco z najnowszymi plotkami ze świata show-biznesu!

emisja bez ograniczeń wiekowych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wideo

Komentarze 6

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze!
Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kuna
Do : "Pin": " najwyraźniej yo nie był jej dzień ". A jaki Jej dzień jest trafiony, pytam? Wtedy gdy stoi na ściance do zdjęć i paparazzi komentuje skąd kreacja, buty i torebka? A celebryta zszedł przed chwilą z fotela fryzjerskiego? - nic nie mam do pani Wojciechowskiej, ale poproszę o wiecej tego typu zdjęć innych woskowanych celebrytów.
K
Kuna
Takie zdjęcia wbrew temu, co ktoś tu napisał, są mega potrzebne. Ci wszyscy celebryci, te zdjęcia z okładek, te wyprasowane twarze, doklejane uśmiechy. Oni są zawsze strong. Oni są mądrzy we wszystkim. Im się "zawsze" udaje. A... te zdjęcia pokazują młodemu pokoleniu, że wśród celebrytów też są starzy brzydcy ludzie, to taaaakie zwyczajne(?), że celebryta ma zły dzień. Nie pomogą operacje plastyczne, ani makijaż. Starość i kłopoty sięgają też celebrytów.
I
Iza
O jej...
J
Jatoja
Śmieszne :)
A
Anusia
Wspolczuje autorowi Kaczmarkowi tych wypocin i takiej pracy!
P
Pin
Najwyraźniej to nie był jej dzień, a czterdzieści zdjęć na ten temat jest niepotrzebne.
Wróć na shownews.pl shownews.pl