MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Anna Wendzikowska szokuje: "Rodzice zrobili mi krzywdę"

Aleksandra Misińska
Aleksandra Misińska
Anna Wendzikowska mówi o alkoholizmie rodziców. "Zrobili mi krzywdę".
Anna Wendzikowska mówi o alkoholizmie rodziców. "Zrobili mi krzywdę". AKPA
Anna Wendzikowska znana jest z podróżowania i pozytywnego podejścia do życia, czym zaraża na swoim profilu na Instagramie. Okazuje się jednak, że jej dzieciństwo nie było usłane różami, a gwiazda sporo przeszła. W szczerej rozmowie z Andrzej Sołtysikiem wyznała prawdę o tym, jak wyglądały jej najmłodsze lata. Dużo przeżyła, a smutne fakty z jej życia mogą zaskoczyć wiele osób.

Przepełnione smutkiem dzieciństwo Anny Wendzikowskiej

Obszerny wywiad ujawnił sporo szczegółów z życia Anny Wendzikowskiej. Rozmowa, choć z początku opierająca się na lekkich tematach, bardzo szybko przeszła na poważniejsze tory, a Andrzej Sołtysik umiejętnie uzyskał odpowiedzi na najbardziej nurtujące pytania.

42-latka w wywiadzie dla Świata Gwiazd mówiła o córkach i o ich wrażliwości na świat, ale także w wyjątkowo elegancki sposób wypowiedziała się o ojcach swoich dzieci:

Kim ja jestem, żeby kogoś krytykować? Musiałabym stanąć na stanowisku, że mój sposób rodzicielstwa jest najlepszy i ja teraz ze swojego piedestału mówię, że ktoś jest złym rodzicem. To nie jest moje miejsce. Ja, jako mama, z poziomu opieki, wsparcia, szacunku i współpracy nie jestem usatysfakcjonowana. Uważam, że mogłoby to wyglądać lepiej. Natomiast kwestia ojcostwa i tego, jak kto emocjonalnie zaspokaja potrzeby dziecka, to już nie moje miejsce, nie chciałabym w to wchodzić.

Dziennikarka opisała także sposób, w jaki poradziła sobie z demonami przeszłości. Nie ukrywała, że to, w jakiej rodzinie się wychowała, miało bezpośredni wpływ na to, jakim człowiekiem w dorosłym życiu się stała. W pewnym momencie, gdy im bardziej Anna Wendzikowska zaczęła odnosić sukces i im więcej osiągała, tym bardziej rzeczy i sytuacje przestawały ją cieszyć. Zdała sobie sprawę, że przyczyna tych bolączek musi tkwić gdzieś głębiej:

Jak na początku zaczynałam chodzić na terapię i dotykałam tego tematu [alkoholizmu - przyp. red.], to miałam mechanizm, że "bez przesady, że to się później zaczęło, że to nic takiego". To wszystko wynika tylko i wyłącznie z lęku przed dotknięciem tego tematu. Miałam bardzo dużo mechanizmów obronnych, dzięki którym jakoś funkcjonowałam. Nie wykoleiłam się, osiągnęłam sukces i jakby nie było się do czegoś przyczepić, ale niby wszystko okej, ale jakoś czułam się nieszczęśliwa.

Alkoholizm w rodzinie Anny Wendzikowskiej

42-latka zdała sobie sprawę, że wpływ na jej kondycję zdrowia psychicznego miała choroba alkoholowa rodziców, co podkreśliła w wywiadzie. Nie bała się powiedzieć, że rodzice, mimo że bardzo o nią dbali, byli też źli:

To jest taki etap, kiedy trzeba zaakceptować to, że rodzice mnie kochali, ale mimo wszystko zrobili mi krzywdę. Chcieli dobrze, ale zrobili tak, jak zrobili. Oni się starali, ale ja nie miałam wystarczająco dużo i teraz tych zasobów mi brakuje. Wtedy przychodzi akceptacja i zrozumienie.

Dość ciężkim okresem było także udanie się na grupową terapię. Tego etapu w życiu dziennikarka nie wspomina zbyt dobrze.

Jak rodzice zaczęli leczyć swój alkoholizm, miałam 21 lat. Za radą taty i jego przyjaciół wylądowałam na takiej grupowej terapii DDA dla dzieciaków z rodzin, w których był problem alkoholowy i to było dla mnie jakieś abstrakcyjne.

To nie jest pierwszy raz, gdy Anna Wendzikowska dotyka delikatnego tematu i opowiedziała o tym, jak wyglądało dorastanie w domu, w którym nie brakowało rozmów na wysokim poziomie, ale w międzyczasie przeplatane były one "sięganiem po kieliszek". W rozmowie z Żurnalistą powiedziała m.in., że wiele razy musiała interweniować, aby sprawdzić, czy rodzice jeszcze żyją:

Włamywanie się do domu z policją i karetką, wożenie rodziców na detoks i przywożenie z detoksu. [...] Jako młoda mama z dzieckiem pod pachą dobijałam się do domu rodziców, bo nie wiedziałam, czy jeszcze żyją

Cała rozmowa mocno daje do myślenia. Jeśli ktoś z twojego otoczenia mierzy się z chorobą alkoholową lub sam jesteś w kryzysie, reaguj i nie bój się prosić o pomoc.

Jesteś w kryzysie psychicznym? Sprawdź, gdzie szukać pomocy

  • 116 123 Bezpłatny kryzysowy telefon zaufania dla dorosłych w kryzysie emocjonalnym, czynny przez 7 dni w tygodniu w godz. 14.00–22.00
  • 116 111 Bezpłatny telefon zaufania dla dzieci i młodzieży, czynny całą dobę przez 7 dni w tygodniu
  • 800 108 108 Bezpłatny telefon wsparcia, czynny od poniedziałku do niedzieli (z wyjątkiem dni świątecznych) w godz. 14.00–20.00
  • 121 212 Bezpłatny telefon zaufania dla dzieci i młodzieży Rzecznika Praw Dziecka, czynny całą dobę przez 7 dni w tygodniu
  • 22 635 09 54 Telefon zaufania dla osób starszych, czynny w poniedziałek, środę, czwartek w godz. 17.00–20.00
Anna Wendzikowska w kolejnej podróży z córkami.

Była gwiazda TVN nie ma stałej pracy, a znów leci na wakacje...

Powiedz nam, co o tym myślisz i zostaw komentarz. Szanujemy każde zdanie i zachęcamy do dyskusji. Pamiętaj tylko, żeby nikogo nie obrażać!

Jesteśmy na Google News. Dołącz do nas i śledź ShowNews.pl codziennie. Obserwuj ShowNews.pl

Polub ShowNews.pl na Facebooku i bądź na bieżąco z najnowszymi plotkami ze świata show-biznesu!

emisja bez ograniczeń wiekowych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wideo

Komentarze

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze!
Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na shownews.pl shownews.pl